Posty

Życie w Anglii- jak zacząć?

Obraz
Dlaczego akurat Anglia? Nie chcesz wyjechać do Niemiec, albo Holandii? Przecież to bliżej domu, bliżej Polski.
Tak... właśnie takie pytania usłyszałam, kiedy poinformowałam swoją rodzinę o wyjeździe. Moje początki w Anglii były bardzo proste. Przyjechałam do znajomej z którą przez jakiś czas zamieszkałam.

1. Przede wszystkim przed wyjazdem do Anglii zadbałam o wykupienie chociażby miesięcznego ubezpieczenia zdrowotnego za granicą. Wykupiłam je od dnia wyjazdu z Polski na dany okres czasu. Tutaj załatwiałam to w PZU, gdzie pani która siedziała za biurkiem wszystko mi wyjaśniła i doradziła mi jakie ubezpieczenie wykupić... koniec końców, kupiłam najzwyklejsze ubezpieczenie w razie wypadku czy nagłej śmierci. Koszt na tamten dzień to ok. 150zł na 30 dni. Mniej więcej tyle płaciłam właśnie za nie.

2. Najważniejsze co może być, to poszukanie pokoju, przez przylotem do Anglii (lub zagranicę), jeśli nie macie u kogo się zatrzymać, jeśli macie, wasz plus! Mniej zmartwień.
Gdzie szukać takieg…

Chwila relaksu

Obraz
Cześć!
Jak mija wam niedziela?

Przed chwilą odprowadziłam znajomą do domu, zwłaszcza że bardzo dawno się nie widziałyśmy i odpoczywam. W końcu znalazłam chwilę dla siebie, ale to nie za długo, niestety.

Ostatnio coraz częściej sięgam po woski z chupa chupsa, które naprawdę nieziemsko pachną. Wystarczy kilka minut, aby pachniało w całym pokoju. Moim faworytem w ostatnim czasie stał się zapach limonki i cytryny.

Macie jakieś swoje ulubione woski? :)

Następny post mam już dla was skończony! Mam nadzieję, że spodoba się wam, zwłaszcza że napisałam dla was o tym jak zacząć życie za granicą Polski, w moim przypadku jest to Anglia. Czekajcie cierpliwie<3

Długa przerwa, powrót i co dalej?

Obraz
W życiu każdego bloggera nadchodzi taki moment, ze zastanawia się po co właściwie bloguje.. na co mu to?
Mój taki nastąpił osiem miesięcy temu. Postanowiłam już wtedy zaprzestać pisać bloga i zająć się czymś innym... a jednak. Ciągle zaglądałam tutaj, czytałam blogi innych blogerów, po prostu siedziałam cicho. Nawet nie pisałam komentarzy, które wiem jak czasem dużo mogą znaczyć, a jednak... Był taki moment, gdy mówiłam sobie: to strata czasu i tak mało osób czyta mój blog, ale.... mimo wszystko nie ważne ilu czytelników się ma, ile wyświetleń czy też obserwatorów. Ważne jest to co się czuje, to co się lubi. Myślę, że dlatego zawsze tu wracam, nawet nie udzielając się, bo po prostu brakuje mi tego. Brakuje mi zwykłego dzielenia się swoją codziennością tutaj, czasami nudną szarą rzeczywistością i monotonią, a jednak... Blog dawał mi uczucie spełniania się, coś co większość z nas potrafi to zrozumieć. Mimo wszystko po zaprzestaniu robienia tego, czego tak bardzo się lubi i kocha, pojaw…

American Circus

Obraz
To co kojarzy nam się z  cyrkami to zazwyczaj zwierzęta, które wykonują różne sztuczki. Jednak wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego jak były one tresowane, dlatego cyrk tak bardzo mnie zawsze odstraszał, może dlatego nigdy w nim nie byłam...
Tym razem jednak postanowiłam razem z grupą moich przyjaciół zawitać do cyrku, zwłaszcza że miało tam nie być zwierząt... i faktycznie nie było, co jedynie było na plus. Chociaż wiele osób twierdzi, że skoro to cyrk, to dlaczego nie mamy zobaczyć w nim dzikich zwierząt? Zanim jednak pójdziecie do cyrku gdzie są zwierzęta, warto oglądnąć ten filmik.


Nie chcę tu robić antyreklamy, ale jednak są często kwestie które zostają nie poruszone, a powinny.

Birmingham

Obraz
Hej!
Prawie miesiąc temu wspólnie z Moniką odwiedziłyśmy Birmingham. Pojechałyśmy tam ze względu, że Monia miała spotkanie na inschurance i przy okazji zwiedziłyśmy trochę miasta.
Oczywiście jak to mamy w zwyczaju, zataczałyśmy piękne kółeczka, nie mogąc niczego na początku znaleźć. Dopiero po czasie udało nam się przyzwyczaić do miasta i bez problemu znaleźć to co chciałyśmy.
Mimo, że pogoda nie dopisywała nam jakoś szczególnie, co wcale nas nie zdziwiło, zwłaszcza że w Anglii co chwilę pada deszcz, spędziłyśmy razem miło czas i przy okazji zwiedziłyśmy kolejny zakątek świata ;)

Zostawiam was z dawką zdjęć i idę odpoczywać. W końcu mogę nacieszyć się ciepłym o dziwo, dniem wolnym i posiedzieć trochę na ogródku, popijając mrożoną kawę ;)



W drodze do domu

Obraz
Hej kochani!
Kolejna długa nieobecność, a miałam pisać częściej, co jak zwykle mi nie wyszło - takie uroki kiedy się pracuje i rzadko kiedy ma się czas, który o dziwo mi jest ciężko znaleźć. Wtedy po prostu już mi się nie chce, zwłaszcza ze świadomością, że rano trzeba wstać, pójść do pracy, potem najzwyczajniej zakupy, porządki w domu, krótkie spotkanie ze znajomymi i tak w kółko, dzień w dzień.

Ostatnio w dzień wolny razem z Moniką, która jakiś czas temu przyjechała do mnie, postanowiłyśmy spacerkiem przejść się do domu. Byłyśmy zobaczyć jak dojechać i przede wszystkim dotrzeć do miejsca pracy w którym pracuje, co okazało się bardzo banalne. Droga powrotna zajęła nam nieco ponad godzinę, ale to był mile spędzony czas, zwłaszcza jak wracałyśmy dopisywała nam dobra pogoda, słoneczko przyjemnie świeciło i mogłyśmy porobić trochę zdjęć uroczych miejsc, przez które wracałyśmy do domu.
To niesamowite jak w Milton Keynes jest dużo zieleni i wiele parków, gdzie można pochodzić i najzwyczaj…

Wystawa Titanica

Obraz
Hej!
Ten post miał ukazać się już jakiś czas temu, jednak dopiero teraz udało mi się tutaj wejść. Mimo wielu dni wolnych, które teraz mam, nie mam kiedy zajrzeć na laptopa, a internet dopiero teraz został naprawiony i mam w końcu w swoim pokoju dostęp do niego :)

Żeby nie przedłużać zostawiam wam zdjęcia z ekspozycji titanica, którą udało mi się obejrzeć u nas w centrum handlowym, kiedy była wystawa! :)



Londyn dzień II

Obraz
Cześć!
Dzień drugi w Londynie spędziliśmy na odwiedzeniu Camden Town.  W sumie tego dnia zwiedziliśmy tylko go. Dotarliśmy tam koło godziny 12, spotkaliśmy się z naszą znajomą, która również mieszka w Londynie, poszliśmy na chwilę do pubu, a zaraz potem wróciliśmy do domu, zwłaszcza że w niedzielę wieczorem miałam pociąg powrotny do Milton Keynes. Mimo iż nie chciało mi się wracać z Londynu, te dwa dni spędziłam w bardzo miłym towarzystwie. Zobaczyłam swoją rodzinę, której nie widziałam już dość długo, jak i cały czas mieliśmy ubaw i śmialiśmy się do rozpuku :)





Z Camden Town mam tylko kilka zdjęć, zwłaszcza ze co chwila dosłownie padał deszcz. Raz była w miarę dobra pogoda, a za dwie, trzy minuty znowu padał deszcz, haha ;)
Mam też kilka króciutkich filmików, które w najbliższym czasie mam zamiar zmontować w całość. Wpierw jednak czeka was filmik i post z Titanica, o którym wspomniałam w jednym z ostatnich postów