Męcząca sobota.

Hej, hej!
Jak minął wam dzisiejszy dzień?
Mi o dziwo zaskakująco szybko, męcząco i nudnie.
Na początku wzięłam się za sprzątanie mojego pokoju, a z powodu mojej powolności zajęło mi to cztery godziny. Następnie wspólnie z rodzicami i siostrą pojechałam zobaczyć jej studniówkę, gdzie tańczyła poloneza. Nie miałam na to ochoty, więc tak czy siak chciałam jak najszybciej wrócić do domu, ale czekały mnie jeszcze zakupy w castoramie, gdzie miałam kupić tapetę i klej do niej.Chciałam wziąć tapetę z tak jakby  komiksem, ale była niestety tylko jedna rolka, a na składzie sklepu nie mieli tej co chciałam, więc wypadło na najzwyklejszą różową tapetę, która jeszcze jakoś w miarę mi się podobała, chociaż i tak nie byłam do niej przekonana i nadal nie jestem... Może na ściankach będzie inaczej wyglądać.

Przeglądając kolejne foldery ze zdjęciami, trafiłam na dziadzia.
Tak bardzo mi go tutaj brakuje :<

Komentarze