Skończona!

Nareszcie!
Po roku czasu udało mi się wziąć w garść i skończyć to co zaczęłam w tamte ferie zimowe. Tak, tak. Siła lenia przezwyciężyła, ale nareszcie skończyłam.
No dobra prawie skończyłam. Muszę dokupić tylko białą farbkę i przemalować jeszcze raz całe tło, ale to już w poniedziałek, bo zanim ja się zbiorę do wyjścia, sklepy już dawno będą pozamykane :<



Komentarze