Paczuszka

Hej, hej!
Zaraz po napisaniu poprzedniej notki przyszedł do mnie listonosz, który przyniósł mi moją wyczekiwaną paczuszkę. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, gdy go zobaczyłam. A Daniel, mój znajomy który roznosi właśnie listy nieco się zdziwił.
Ja: Ej, autografu mojego nie chcesz?
D: No tak. Bez niego się stąd nie ruszam! po czym oboje zaczęliśmy się śmiać.


Moja płyta <3
Teraz leci już po raz enty na wieży i nie chce mi się wstać by ją wyłączyć.
Przez co tata się wkurza, haha ^^
Bo ile można słuchać w kółko dwóch tych samych piosenek?
Ale to nic. Jutro jak nie będzie ich w domu oglądnę drugą płytę gdzie jest making of.
Aaa. Idę popiszczeć trochę tacie i go dalej powkurzać, hahaha

Komentarze

  1. Nie słucham takich zespołów, ale co kto woli ;) - miłego słuchania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też czasem słucham w kółko tej samej piosenki jak mi się podoba:D
    Fajny blog, obserwujemy:)?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.