Walentynki

Hej!
Dzisiaj jak każdy wie są walentynki. Niektórzy spędzają je z bliską osobą, bądź tak jak ja, z przyjaciółmi. Szczerze powiedziawszy jakoś wolę tę drugą opcje, nie byłam zwolenniczką walentynek od kilku lat. Po prostu nie potrafiłam się z nich jakoś cieszyć. Teraz, gdy siedziałam z nimi, czułam się o wiele lepiej niż sama przed komputerem, na gadu gadu. Zapomniałam tylko wysłać kartkę bardzo ważnej dla mnie osobie. Nie wiem jak ja mogłam ją przeoczyć, zwłaszcza że znaczy dla mnie bardzo dużo. Mam jednak nadzieję, że mi wybaczy, to nie dopatrzenie. Mimo to i tak sobie tego nie daruję, grrr.

W szkole dwie lekcje były wolne z powodu rekolekcji. Siedzieliśmy na auli i słuchaliśmy księdza, który niestety przynudzał i nie umiał nas jakoś zaciekawić. Później większość lekcji równie tak samo było luźniejsza, a na polskim pani nie zrobiła nam dwóch kartkówek z lektury, ufff.


Gdy zobaczyłam kartkę w skrzynce od razu wiedziałam, że jest do mnie, a na mordce pojawił mi się uśmiech. Dziękuję Ola <3
A czekoladki? Czekoladki od taty. Haha, to jest chyba na razie jedyny mężczyzna, który widział mnie rano bez makijażu z rozczochranymi włosami... I dobrze, na razie nie planuję już mieć chłopaka, a co najważniejsze bardziej zadbać o przyjaciół ^^

Do zobaczenia później i miło spędzonych walentynek! ;*

Komentarze

  1. Ja walentynki spędzam podobnie jak ty - z przyjaciółmi ;)
    Pozdrawiam i zap/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.