Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

Recenzja soli do kąpieli od JM Spa&Wellness Kosmetyki

Cześć!
Przybywam do was z pierwszą recenzją kosmetyku, który otrzymałam od JM Spa&Wellness. Na początek zrecenzuję wam sól do kąpieli, gdyż mydełka jeszcze nie używałam ;)

Od producenta:
Doskonale wpływa na prawidłowe formowanie się tkanki łącznej i wzmacnianie naczyń krwionośnych w organizmie, co poprawia przepływ krwi w żyłach.
Wszystkie kosmetyki produkowane przez Scandia Cosmetics SA są wytwarzane według naszych pomysłów, własnych receptur. Produkt przebadany dermatologicznie, ekologiczny, nie testowany na zwierzętach, nie zawiera organizmów modyfikowanych genetycznie.

Ode mnie:
Przede wszystkim zużyłam jej dopiero trzy razy i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona, gdyż sól ma naprawdę dużo plusów i od razu mogę powiedzieć, że zagości na stałe w mojej szafeczce z różnymi kosmetykami.

-Niestety sól dość długo rozpuszcza się w wodzie, a czasem większe grudki, nawet nie.
+Zapach jest delikatny i subtelny, przez co można się naprawdę przy nim zrelaksować.
+Nie wysusza skóry, a to …

I'm ready...

Hej!
W szkole dzisiaj nie byłam dlatego, że rozłożyło mnie całkiem.
W sumie dzięki temu mam więcej czasu, aby pomyśleć poważnie nad wszystkim co mnie otacza. Tylko pytanie do samej siebie, czy zdołam to osiągnąć? W pewnym stopniu mam nadzieję, że tak i że nic nie stanie mi na przeszkodzie do realizacji moich małych planów, które mogą znacznie wpłynąć na moje życie.


Tylko znowu pojawia się tutaj pytanie.
Czy na pewno pragnę tego, aby być szczęśliwa? Czy po prostu jest to spowodowane tym, że nie chcę być inna od wszystkich?
Zresztą co to za różnica... Czasami nie ma sensu rozmyślać nad rzeczami, które nie mają najmniejszego sensu, a tak cholernie potrafią wpłynąć na daną rzecz, albo życie.

Ptysie

Hej!
Do domu wróciłam po 3 lekcji, gdyż nie mogłam wysiedzieć na lekcjach i skupić się na słowach nauczycieli. Praktycznie cały dzień przespałam.
Przychodzę do was teraz z ptysiami, które miałam dodać wczoraj, jednak nie miałam już na to siły. W sumie dzisiaj też ledwo co tutaj weszłam...


Składniki: 250 ml wody 125g margaryny 4 jajka 1 szklanka mąki
W rondelku zagotować wodę z margaryną. Na gotującą się wodę wsypać mąkę, cały czas mieszając. Ciasto jest gotowe gdy ma szklisty wygląd i odchodzi od ścianek garnka. Zostawić do ostygnięcia.
Ostudzone ciasto zmiksować z jajkami, na gładką masę. Przełożyć do szprycy lub woreczka cukierniczego.
Na blaszkę wysmarowaną masłem wyciskać okrągłe porcje ciasta, w dużych odstępach, gdyż ciasto mocno rośnie.
Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 25 minut. Po upieczeniu wystudzić, przekroić wzdłuż, lub tak jak ja skleić ze sobą dwa ptysie.


Co do kremu. Można zrobić według własnego uznania. Ja zrobiłam krem cytrynowy, który okazał się wprost nies…
Hej!
Dzisiejszy dzień spędziłam praktycznie w domu, może na chwile idąc do babci. Nie czuję się najlepiej, zwłaszcza że zaczęło coś mnie rozkładać i rano ledwo co podniosłam się z łóżka.
Chciałam dodać wam ptysie z przepisem, ale coś nie bardzo chcą mi się zdjęcia wgrać i jestem jeszcze bardziej wkurzona. W międzyczasie zaczynam się kurować, póki się nie rozchorowałam do reszty i idę spać, aby choć trochę się zregenerować... choć nie wiem czy pójście spać o godzinie prawie 20 coś da i czy nie będę się bardziej męczyć z zaśnięciem do godziny 2 w nocy -.-

Nie mam zdjęć, nie mam zdjęć ;( Jak dobrze, że długi weekend zaczyna się już w środę, uff!

z Kudowy Zdrój

Hej! Dosłownie przed chwilą wróciłam od Klaudii, gdzie próbowałyśmy zainstalować internet i niestety nie przyniosło to pożądanych skutków. Nawet informatyk, nie mógł sobie z tym poradzić ;o Jednakże, siedziałyśmy i najzwyczajniej w świecie... grałyśmy w simsy, mając przy tym niezły ubaw i uśmiercając ich różnymi sposobami^^ Klaudia stworzyła dla mnie rodzinkę, składającą się ze mnie i z mojego biasa. Najzabawniejsza tutaj była zabawa z twarzą, gdy jak ustawiałyśmy oczy, cała twarz się ze sobą zlała, tak że nos był na czole a oczy na brodzie, haha ^^
Wracając do tematu. Dostałam od niej dwie pocztówki. Jedną z Kudowy Zdrój w której była, a drugą z nadleśnictwa polskiego ;D W międzyczasie idę kończyć moje ptysie, które zaczęłam robić wczoraj. Zostało mi zrobienie tylko kremu, ale nie widzę coś, aby śpieszyło mi się ze zrobieniem jego -.-

Changdeokgung- pałac koreańskiego króla.

Jedna z najpiękniejszych koreańskich siedzib królewskich. Pałac Changdeokgung zapiera dech w piersiach. Dekoracje misternie wycięte w drewnie, kunsztowne kolorowe zdobienia, precyzyjnie malowane ornamenty, rzeźbione smoki.

Seul, pałac Changdeokgung - siedziba koreańskiego króla
Pałac został wzniesiony na początku XV wieku. Budowę rozpoczęto w 1405 roku, ukończono w 1412. Postawiła go dynastia Joseon. Wszedł w skład Pięciu Wielkich Pałaców w Seulu.






Więcej zdjęć, zobaczycie tutaj. ^^ Na ten pałac trafiłam zupełnie przypadkiem, a z racji tego, że interesuję się najbardziej Koreą, postanowiłam go tutaj dodać ^^
Hmm. Nawiązując do tematu Korei i odpowiadając na zaległe pytanie z przed wieków, które dostrzegłam chyba jakiś czas temu. Tak, na ścianie mam namalowaną flagę Korei, widać ją w poście gdzie pokazywałam mój pokój po remoncie ^^

Kolczyki

Podczas, gdy ptysie siedzą jeszcze w piekarniku i dochodzą do siebie ja zabieram się za pisanie nowej notki dla was ^^ Przed wami 39 par kolczyków. Staram się robić każde inne, ale niestety nie zawsze się tak da, zwłaszcza gdy są takie koralki jak na pierwszych 6 zdjęciach. Z pierwszego i trzeciego zdjęcia mam po pięć takich samych par. No i zdarzyło mi się także zrobić kilka takich samych jakie już były na blogu, więc nie wstawiałam ich. W ciągu ostatnich dni zrobiłam prawie 65 par i w następnych dniach szykuje się to samo, zwłaszcza że targi już za miesiąc ;o