Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2013

Prezent na 18-ste urodziny

Cześć ^^ Jest już w sumie późno, a zważając na wakacje nie muszę iść o tej porze spać. Marzyłam wprost o tym by siedzieć codziennie do 2-3 rano, rozmawiając z przyjaciółmi i nie przejmując się tym, że rano muszę wstać do szkoły, ahh.
W sobotę miałam pokazać wam prezent jaki zrobiłam dla Oli, a więc oto on. Bukiet z lizaków chupa chups. Do tego kupiłam również komplet biżuterii z bransoletką, więc myślę że spodobał się on solenizantce :)

A w środę może dodam dla was tutorial jak to robiłam? :D

Od babci

Hej!
Wybaczcie, że kolejny raz opuściłam blog na dwa dni, jednakże w piątek nie dałam rady tutaj w ogóle wejść z powodu, że spałam prawie cały dzień gdyż czymś się zatrułam, a wczoraj bo nie wyrobiłam się w czasie i nie zdążyłam nic napisać na blogu, gdyż byłam na 18-stce Oli.  Relacje i zdjęcia dam tutaj, jak tylko je dostanę, gdyż mój prezent od babci rozładował się, a ja tego nie zauważyłam :( Ale to nic, najważniejsze że jakieś zdjęcia będą i zostanie jakaś pamiątka :)
No i czas najwyższy przedstawić wam mój nowy sprzęt od babci, który dostałam już na swoją osiemnastkę :D



Nikon D5100
afsdspdjicsnjdcscnsodc  *____*



Takie trochę nie ogarnięte te zdjęcia, ale nadal nie mogę uwierzyć, że w końcu mam lustrzankę i boję się pomyśleć, że zaraz ona gdzieś zniknie razem ze snem, haha ^^

New in

Hej, hej!
Ostatnie dni mam naprawdę zabiegane. Jutro, albo w sobotę znowu zacznę dodawać regularne posty i postaram się o większą ilość zdjęć, bo dostanę może z powrotem swój telefon.

Dzisiaj dostałam również nową pocztówkę z Gorlitz od Karoliny, za którą bardzo jej dziękuję, gdyż jest naprawdę śliczna <3

A jutro prawdopodobnie będę już miała jeden z moich prezentów 18-kowych (ale to dla mnie, nie dla Oli xd).

No i muszę ogarnąć się, żeby skończyć robić tą rzecz którą mam do zrobienia jako prezent, bo nadal jestem w kropce i nie skończyłam robić prezentu -.-

Koktajl truskawkowy

Hej! ;D
Ostatnie dni mimo iż nie chodzę do szkoły są dla mnie wyjątkowo krótkie i na nic nie starcza mi czasu. Wczoraj cały dzień byłam za kuzynkę w pracy na zastępstwie, wróciłam koło 18 i od razu położyłam się spać, wstając dzisiaj koło godziny 11. Myślę że spałam tak długo, bo poprzedniej nocy nie zmrużyłam oka i ciężko było mi w ogóle funkcjonować w dzień, jednak dałam radę :D

A dzisiaj od razu ubrałam się i poszłam wysłać drobną paczuszkę do Korei, bo wczoraj nawet nie zdążyłam, a mojej mamie zupełnie wyleciało to z głowy. Po drodze od razu kupiłam parę drobiazgów Eirze i poszłam na trzy godzinki do babci. Pomogłam jej trochę posprzątać i zrobiłyśmy koktajl z truskawek prosto z działki, które mogłabym jeść kilogramami heh ;D
 Patrycji chyba zresztą też smakował, bo gdy dawaliśmy jej po odrobince na łyżeczce, szczęśliwa krzyczała i pokazywała rączkami na szklankę, żeby dać jej jeszcze, a ostatecznie skończyło się tym, że musiałam ją przebrać, bo była cała brudna przez moje karmie…

Zaproszenie

Cześć ^^
Dzisiaj kolejny dzień nie robiłam nic ciekawego. Poszłam na chwilę do Klaudii, posiedziałam u babci i zastąpiłam wujka na sali zabaw, aby mógł pojechać do domu, zjeść ciepły obiad ;D

Jakiś czas temu dostałam zaproszenie na 18 Oli. Pokazałabym wam z chęcią jaki mam dla niej prezent, ale niestety nie teraz, zwłaszcza że wiem iż czyta mojego bloga i bym się sama wydała haha ;D
Zobaczycie go w następną sobotę, gdy będę na jej urodzinach ^^


Tymczasem zabieram się za kończenie prezentu ;D
Hej!
Jak minęła wam sobota?
Ja mimo to, że miałam iść na pocztę, nie wyrobiłam się zupełnie z niczym przez moje lenistwo. Na szczęście moja znajoma z Korei nie ma mi tego za złe, bo w sumie ona także nie dała rady iść dzisiaj na pocztę, haha ;D
Za chwilę skończę robić jedną rzecz, która dzisiaj miałam zaplanowaną, typu czyszczenie komputera, co jest wręcz bardzo ciekawe.

Za tydzień prawdopodobnie jadę nad morze, więc będę musiała zaplanować kilka postów, gdyż jadę pod namioty i nie będę miała dostępu do internetu, a mój telefon nie ogarnia bloggera. Wszystkie wasze posty na pewno będę czytać, ale pewnie nie komentować, bo tego też nie ogarnia :(

Kawiarnia bądź restauracja w Łagowie. Dokładnie już nie pamiętam co to było. Znajduję się w zamczysku i jest cała porośnięta bluszczem. Miejsce to jest naprawdę urocze i z chęcią bym pojechała tam jeszcze raz ;D

to South Korea

Hej, hej!
Dzisiejszy dzień jest dosyć duszny, a ja kolejny raz siedzę w domu zamiast cokolwiek zrobić na mieście, albo przejść się do babci.
Szczerze mówiąc nie mam na nic już ochoty przez tą duchotę.

Jedyne co poprawiło mi dzisiaj humor to, to że z rana idę wysłać drobną paczuszkę do Korei Płd.! ^^
Jak zawsze będą pocztówki oraz kolczyki które zrobiłam. Nie zabraknie również monet, tak jak obiecałam ;D

Pięć pocztówek, jedna z Trzęsacza, kolejna z Karpacza, Łagowa, Brody i przedstawiająca jakieś zwierzęta, lasy ;)

Małe zakupy

Hej!
Dzisiejszy dzień spędzam w domu, na dworze upał, aż nie chce się wyjść z domu. Z samego rana, no dobra gdzieś koło 12 wybyłam na małe szybkie zakupy, miałam kupić sobie gumki do włosów, a wróciłam z całą torbą haha ;D
Szczerze powiedziawszy bardzo polubiłam sklep chiński, który ostatnio otworzyli. Jakby tego było mało, pracuje tam moja dobra znajoma, więc to jest kolejny powód, dla którego mogę go częściej odwiedzać.

Pałeczki niecałe 5zł notesiki, sztangi i gumki po 2 zł i kolczyki w kształcie ćwieków po 1 zł ;D
Myślę, że wydanie 25 złotych na takie zakupy to wcale nie tak dużo, zwłaszcza że gdy patrzyłam na pałeczki do jedzenia w sklepach były pakowane po jednej parze za ok.4 zł ;)
Wracając jeszcze do wyglądu bloga, niestety na razie się nie zmienił, ale mam cichą nadzieję, że do końca tygodnia wszystko będzie zrobione ;)

Na szybko

Hej! Weszłam dosłownie na chwilkę, aby poinformować was, żebyście przez następne godziny nie przejmowali się wyglądem bloga, zwłaszcza że szykuje się mała zmiana, którą robi dla mnie Sherrie. Mam tylko nadzieję, że dzisiaj wszystko wyjdzie i od razu chcę jej podziękować za to, że w ogóle podjęła się zrobienia wyglądu bloga, gdyż co jak co ale ja jestem kiepska w grafice ;D

Outfit

Hej!
Jak minął wam poniedziałek?
Ja dzisiaj wstałam po godzinie 12 i od razu zabrałam się za ogarnięcie pokoju, umycie okien u mnie i u siostry w pokoju, gdyż zaczęło się robić coraz bardziej gorąco i dobrym pomysłem nie byłoby mycie ich w największy upał. Teraz temperatura sięga ok. albo i nawet więcej niż 30 o.
Już wczoraj miałam przygotowany outfit. Chociaż teraz przebrałam się w krótkie spodenki i pozbyłam się bluzy, nadal nie mogę uwierzyć że rano... było mi zimno i trzęsłam się. Pewnie to także kwestia tego, że miałam włączony wiatrak, a kołdra leżała na środku pokoju.
A wiec zostawiam was z moim mało wakacyjnym outfitem i zabieram się za pisanie z koleżanką ;D




Dwa z czterech

Hej!
Przed chwilą wróciłam od babci i dokończyłam malować nutki na ścianie. Jest to drugie "dzieło", że tak powiem z czterech które planuję mieć w pokoju. Jedną z nich jest flaga Korei Płd. którą już kiedyś pokazywałam ;D Co do pozostałych malowideł, na razie nie zdradzę co to będzie, musicie po prostu poczekać. Pozostałe dwa obrazki pozostawię Angelice, gdyż aż takiego talentu do bardziej skomplikowanych malowideł nie posiadam, haha ;D
Wczoraj również nic nie pisałam, bo po prostu nie miałam o czym, a nie chodzi o to, aby napisać coś i mieć spokój, to nie na tym polega dla mnie blogowanie. Dla mnie jest to forma pamiętnika, o czym pisałam już nie raz ;)

Prosto zrobione zdjęcie, nawet bardzo -.- Dopiero wrzucając na komputer to zauważyłam, ehh

Shopping

Cześć!
Jak minął wam piątek?
Ja prócz tego, że jak co piątek miałam gastronomię, to spędziłam ten dzień bardzo leniwie. Byłam także na zakupach z mamą i zajrzałam do nowego chińczyka, którego otworzyli chyba w środę. Nie obeszło się bez nie kupienia czegoś. Jednak kupiłam tylko 3 sztangi do ucha i jedną podkówkę ;D
Pokażę wam w końcu także co kupiłam w ostatnim czasie, a trochę się tego nazbierało, mimo iż nie jest to nadal wszystko ;D












Trochę się tego nazbierało, jednak i tak to nie są wszystkie rzeczy, gdyż jak zwykle nie mogę ich znaleźć w szafie. Czas najwyższy wyrzucić rzeczy w których nie chodzę i zrobić miejsce nowym.

Truskawki zapieczone z koglem moglem

Hej!
W szkole powinnam siedzieć jeszcze godzinę, jednak byłam zwolniona z lekcji, aby zrobić zakupy na gastronomię. Z Moniką bardzo sprawnie nam to poszło i po godzinie 12 siedziałam już w domu. Najgorzej było nam znaleźć tylko makaron do cannelloni, ale oczywiście w Tesco był jak większość produktów ;D

Przedwczoraj moja mama zrobiła bardzo dobry deser. Są to truskawki zapieczone w koglu moglu. Na sam początek skrzywiłam się i stwierdziłam że to będzie za słodkie jednak po spróbowaniu, wcale nie były takie złe. Najlepiej je także zrobić w małych pucharkach do lodów ;)


Eira

Hej!
Wczoraj do was nie zaglądałam, bo nie miałam nawet co napisać, a poza tym mój dzień nie należał do najciekawszych, gdyż nic innego poza szkołą i w domu nie robiłam, dzisiaj z resztą podobnie.

Ostatni jak na razie post dotyczący mojej myszki. Jak sama nazwa tytułu wskazuje, będzie zwać się Eira ;D


Teraz idę wziąć szybki orzeźwiający prysznic i uciekam do babci, a zaraz później na rozkładanie towaru ;)

Jak zwykle mądrzejsi- Hejterzy.

Cześć po raz drugi dzisiaj. Mam do wyjaśnienia kilka spraw, bo jak widzę, nie każdy potrafi pogodzić się z myślą, że posiadam myszkę! Tak, jedną myszkę gdyż druga powędrowała do chłopaka mojej przyjaciółki. Kierowałam się tutaj tylko jej dobrem, aby nie cisnąć jej w żadnym słoju, wspomniałam o tym notkę wcześniej. Poza tym, NIE WIEDZIAŁAM JAKIEJ PŁCI SĄ MYSZKI. Zobaczyłam dopiero w domu, że to jest chłopiec z dziewczynką. Chciałam wziąć dwie aby miały swoje towarzystwo, a złożyło się inaczej, bo musiałam oddać, aby nie mieć małych myszek! Mi też to nie było na rękę, że obie były innych płci, zwłaszcza  że nie miałam zamiaru i nie mam zakładać hodowli. Co do myszek! Nie kupiłabym ich, gdybym nie wiedziała jak je pielęgnować, co dawać im jeść itp. Aż taka głupia to nie jestem i nie skrzywdziłabym umyślnie zwierzęcia, bo sama nie umiem patrzeć na cierpienie zwierząt. I czy to wam pieprzone anonimki się podoba czy nie, będę je w domu trzymać ile tylko będę chciała. JAKIEŚ JESZCZE MACIE U…

The one

Hej!
Wczoraj posypało się trochę komentarzy na temat tego, że nie powinnam trzymać dwóch myszek przeciwnych płci razem. Doskonale o tym wiem, ale nie miałam w czym ich trzymać, więc nie było wyjścia, a poza tym co to za różnica czy będą razem jeden dzień dłużej czy nie;>
Inną sprawą jest też to, że samiczka już jest prawdopodobnie ciężarna, więc nie pozostaje mi nic innego jak czekać i obserwować, czy nie tyje i czy nie mam się spodziewać małych gryzoni ;) Także dzisiaj oddałam samca w dobre ręce. Nie chciałam go męczyć w wielkim słoju aż do następnej wizyty w Zielonej Górze, zwłaszcza że u mnie nie ma na tyle dobrych akwarium czy też terrariów aby trzymać je osobno. Także myszka powędrowała w ręce mojej przyjaciółki chłopaka, który wiem że na pewno dobrze się nią zajmie. Pewnie zaraz oberwie mi się i za to, ale okej, jestem odporna na krytykę, proszę bardzo ;)
A ja w tym czasie obserwuję to małe coś, co się na mnie patrzy ;p


New friends

Hej, hej!
Dzisiejszy dzień zaczęłam dosyć wcześnie, jak na weekend. Z rodzicami pojechaliśmy na giełdę do ZG, gdzie kupiłam parę ciuszków;D

Ale nie będę na razie rozpisywać się o rzeczach, gdyż jakoś za tydzień dodam wszystko co zakupiłam w ostatnim czasie. Dzisiaj po bardzo długich namowach, właściwie nie tak długich, bo tata zgodził się praktycznie od razu na zakup malutkich myszek! W zamian za to, że jutro ściągają mi ul, a chciałam hodować dzikie osy :< No ale plus tego, że mam dwie malutkie myszki ^^ Teraz pozostało mi tylko wybranie imion dla chłopca i dziewczynki ;D



Dziewczynka to ta po lewej, a chłopiec po prawej. Łatwo je rozpoznać zwłaszcza, że samiczka wydaje mi się dużo ładniejsza, ale to nie ważne, ważne że są razem i ich nie rozdzieliłam z rodzicami <3

Trap

Solowa piosenka wokalisty z Super Junior M - Henrego. Uważam, że jest naprawdę niezła <3

Kolczyki

Hej!
Wczoraj po szkole nawet nie miałam czasu by tutaj zajrzeć, a gdy w końcu wszystko zrobiłam nie miałam już siły i zasnęłam przy muzyce, która leciała naprawdę głośno w całym domu.
Dzisiaj w sumie dodam post kolczykowy, gdyż dawno tutaj takiego nie było. Wybrałam kilka zdjęć kolczyków, które miałam na targach i wydaje mi się, że akurat te poszły, ale nie wiem, zwłaszcza że nadal niektóre leżą grupowo w woreczkach, haha ;D









Język na wakacje

Cześć!
Wczoraj niestety nie udało mi się tutaj zajrzeć, a dzisiaj ledwo wstałam z łóżka. W szkole byłam tylko na trzech lekcjach, a później wróciłam do domu, gdyż nie mogłam wysiedzieć na lekcjach z powodu bólu brzucha. Teraz na szczęście jest okej ;D

Hmm. A teraz przechodząc do tematu.
Zastanawiam się nad nauką jakiegoś języka w wakacje (nie licząc koreańskiego, którego uczę się tylko wymowy;)) Myślałam nad hiszpańskim, francuskim albo włoskim.
Dlatego pytanie ;D Który język byście mi polecili na szybką wakacyjną nudę? ^^

Brama Sungnyemun

Przybywam do was z postem dotyczącym Korei Płd. A tak właściwie z kilkoma informacjami na temat bramy Sungnyemun.



Sungnyemun (Namdaemun) – zabytkowa drewniana brama z XIV wieku, znajdująca się w Seulu. Dwupoziomowa brama zbudowana na kamiennym fundamencie była najstarszą drewnianą budowlą i dumą Seulu.

Bramę zbudowano w latach 1395-1398. Samotnie stoi od początków XX w., gdy władze japońskie zburzyły mury wokół Seulu. Sungnyemun doznała poważnych zniszczeń podczas wojny koreańskiej. W 1962 roku przeszła gruntowną renowację i została uznana „narodowym skarbem nr 1″ Korei Południowej.


10 lutego 2008 r drewniana część budowli spłonęła, choć o jej ocalenie walczyło aż 360 strażaków!


Zabytek odbudowano w ciągu trzech lat. Koszt odbudowy to co najmniej 21 mln dolarów( z tego co wyszukałam w internecie ;))

A jaki był powód podpalenia? Dzień po podpaleniu policja zatrzymała 69-letniego mężczyznę, który przyznał się do podpalenia budowli. Jako powód podpalenia podał fakt, że nie otrzymał saty…

Z Belgii

Hej!
Dzisiaj wyjątkowo w szkole mieliśmy 5 lekcji, zwłaszcza że przenieśliśmy Angielski na Niemiecki, którego akurat dzisiaj nie było, dzięki czemu wróciłam godzinę szybciej.
Zaraz po szkole od razu zajrzałam do skrzynki i znalazłam małą paczuszkę do mnie, która od razu nieco bardziej poprawiła mi humor. Bardzo dziękuję za nią Sarze, postaram ci się wysłać jeszcze jedną paczuszkę z kolczykami w czwartek :)

A oto co znalazłam w środku. Widząc łańcuszek, od razu mi się spodobał, zwłaszcza że bardzo lubię takie wzory ^^

Nowi lokatorzy

Hej!
Mój dzisiejszy dzień w sumie nie był zbyt ciekawy, zwłaszcza że nie wydarzyło się nic innego, niż to, że zaczęłam sprzątać pokój, ale przestałam widząc cały ten bajzel. Tak, czyli nic nie robiłam dzisiaj.

A więc oto pragnę wam przedstawić nowych lokatorów zamieszkałych w garażu ^^


Mój tata odkrył ten oto ul, zaraz jak wróciliśmy z targów, a z racji tego, że ja zamiast rozpakowywać samochód, biegałam z aparatem, zrobiłam im kilka zdjęć.
Kto obstawia, że będzie można wydobyć od os miód? Hahaha ;D
Gdy to zaproponowałam tata stwierdził, żebym poczytała coś na temat dzikich os, ale z racji tego, że dzisiaj nic mi się nie chce.... tego też nie zrobiłam, a mogłam to zrobić także wczoraj, taaa..

Po targach!

Cześć ^^
Jak pewnie zauważyliście na blogu pojawił się nowy nagłówek, za który chcę podziękować mojej przyjaciółce, która go wykonała, gdyż co jak co, ale w grafice jestem kiepska ;)

Jak wczoraj wspomniałam, dzisiaj odbyły się targi w Kalsku, gdzie prezentowałam swoją biżuterię. Z tego co zauważyłam było dużo stoisk z biżuterią ręcznie robioną.

Moje stoisko prezentowało się tak. Gdyby nie to, że kolczyki musiałam uwiesić w godzinę, co było nie lada wyzwaniem, zwłaszcza że co chwila ktoś cię szturchał i trzeba było dodatkowo rozstawić stanowisko. Dodatkowo nie ułatwiała nam pogoda, gdyż co chwilę padał deszcz i wszystko trzeba było przykrywać foliami, gdyż namiot dojechał jak targi się rozkręciły i nie było czasu nawet go rozłożyć.

Nie uwiesiłam wszystkich kolczyków, w między czasie do wieszałam, zwłaszcza że materiał od przeciążenia zjeżdżał w dół, a nie miałam czym go przygnieść z drugiej strony haha ;D

Na stoliku z czarnym materiałem leżały zawieszki, chociaż na początku miałam pla…

Gotowe!

Cześć, cześć!
Nawet nie wiecie jaka to dla mnie ulga, że mogę tutaj teraz wejść, zwłaszcza po całym dniu przygotowywań!
Nie mogę uwierzyć, ze targi są już jutro, a niecały miesiąc temu miałam tam naprawdę wszystko gdzieś i stwierdziłam, że zdążę zrobić wszystko na ostatnią chwilę. Jakże się myliłam i cieszę, że nie zostawiłam tego od tak!
Ja, jak i Klaudia mamy przygotowany, tak myślę świetny image, jak będziemy ubrane ^^ Angelika jutro także stoi z obrazami i bransoletkami. Agnieszka z kwiatkami z krepiny, nie będziemy same i wyobcowane, haha ;D
Co mnie przeraża? Pobudka w pół do 6. Ciekawe jak ja wstanę ahh <3

Co do mojego języka, opuchlizna powoli schodzi. Nie cierpię tego dziwnego posmaku w ustach, który cały czas mi towarzyszy, a mycie zębów pomaga jedynie na 10 minut, grr. To okropne, jednak chyba czas najwyższy się przyzwyczaić do tego.

Tak z innej beczki. Uwierzylibyście, że na tym zdjęciu powyżej jestem ja z 5 klasy podstawówki? ^^ Sama w to nie potrafię uwierzyć, taka mał…

Recenzja mydełka arganowego od JM Spa&Wellness

Hej!
Cały czas obiecywałam, obiecywałam i nareszcie doczekaliście się ostatniej recenzji z paczuszki którą otrzymałam ^^

Od producenta:
Mydło na bazie roślinnej z dodatkiem certyfikowanego olejku arganowego i protein mleka koziego ma właściwości silnie nawilżające, odżywcze i uelastyczniające skórę. Łagodzi podrażnienia, oczyszcza i rozświetla skórę. Polecane do każdego typu skóry.

Ode mnie:
-Kostka mydełka ma 20g, jest poręczna. Na początku, gdy ją zobaczyłam zaśmiałam się i stwierdziłam, że przecież ona będzie tylko na kilka myć, ale jednak kostka starcza na dość długi okres czasu. Aktualnie jestem w trakcie drugiej kosteczki, gdyż otrzymałam jeszcze jedną w zestawie startowym :) -Posiada malutkie drobinki złotego brokatu(niestety nie widać na zdjęciu) -Ma dość delikatny zapach, który utrzymuje się przez pewien czas - Nie podrażnia i nie zaczerwienia skóry -Jego celem jest nawilżanie skóry. Co fakt to fakt, skóra jest lekko nawilżona i w dotyku miękka. -Kolejny raz napiszę, że kosmetyki…