Przejdź do głównej zawartości

Bez snu

Cześć!
Jest już 17.08 a godzina 1:19. Drugą noc z rzędu nie mogę spać, boli mnie głowa i nie mam na nic ochoty, przez to wczoraj na blogu nic się nie pojawiło. Post trochę cofnę w czasie, aby był opublikowany jeszcze przed północą, dnia poprzedniego.

Przeglądam teraz oferty na ebayu, bo obiecałam Angeli zamówić "stojaczek" na bransoletkę, aby mogła sobie robić na nim zdjęcia i ładnie się prezentowały. Boli mnie trochę fakt, że mogę je zamówić dopiero na początku września, bo swój limit kolejny raz przekroczyłam w tym miesiącu, włącznie wliczając już koszty samych wakacji w Zamościu i Wrocławiu, na które jeszcze nie pojechałam. Właśnie napisałam  do Karoliny, tak mam zamiar zapytać się czy załatwiła już bilety na pociąg, bo niestety ale musimy kupić je prawdopodobnie wcześniej. Jeśli nie, gdy wróci mój wujek, będę musiała poprosić go o to, aby kupił nam je w Zielonej Górze i nie musiałybyśmy się o to martwić.

A jutro czeka mnie masa rzeczy do zrobienia. Posprzątanie całego domu, uprzątniecie akwarium mojej myszy, pójście do Kuriera i spakowanie się i zajęcie się pewnie trochę ogrodem. Ehhh ja tego nie przeżyję. Postaram się jutro, w sumie to już dzisiaj  napisać jeszcze jakiś post, ale ile z tego wyjdzie to sama nie wiem...
Dobranoc :*

Komentarze

  1. Miłych wakacji w takim razie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czekamy.... :) ja wczoraj nie spałam do 2 w nocy..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.