Przejdź do głównej zawartości

Zmarnowany...

Hej! ^^
Kolejną noc z rzędu nie mogłam zasnąć i dopiero po godzinie 10 to mi się udało. Wstałam koło godziny 16, co było dla mnie szokiem, w sumie zmarnowałam sobie tym cały dzień, bo nic nie zrobiłam. O godzinie 5, zaczęłam sprzątać w pokoju... ale nie popołudniu, rano. Trzeba mieć coś z banią, żeby tak zrobić, no ale ja normalna nie jestem, ostatnio doszłam do tego wniosku...

Poza nagranym room tour, który wgrywa się już godzinę nic innego nie zrobiłam. Pewnie pokaże się on po północy, bo wcześniej nie zdąży się przesłać do internetu... Poza tym, że przed chwilą wróciłam ze sklepu i dźwignęłam 12 kg, do samochodu niosąc wodę, rozbolał mnie nadgarstek... który od złamania ciągle daje o sobie znać... skubany ;/


A jutro wybiorę się na pocztę wysłać pocztówki Anissie i Anecie kolczyki, co miałam zrobić już wczoraj, ale jak zwykle nie znalazłam na to czasu ;/

Komentarze

  1. Ja mam dość tego upału...a o 7 trzeba wstać...ja muszę Ci wysłać kartkę, ale chciałam jakąś Ci jeszcze dorobić. Może dziś :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Love your blog! Wanna follow each other on GFC and Bloglovin, also on twitter? it would be very nice. just let me know and I'll follow you back asap! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.