Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

New look

Hej^^
Wstałam z samego rana, ale nie chciało mi się tutaj jakoś zbytnio zaglądać. Dopiero teraz znalazłam chwilę czasu na komputer w sumie.
Korzystając z okazji, że do mojej mamy przyszła fryzjerka, żeby uczesać ją na andrzejki, ścięłam trochę włosy i zrobiłam grzywkę. Na początku chciałam je tylko podciąć, podobnie jak grzywkę, bo były za długie, ale okazało się, że znowu są mocno zniszczone i trzeba je ściąć mocniej, więc nie zastanawiałam się nawet nad tym i od razu pani Marta wyrównała mi je i ścięła grzywkę.... na prosto. Szczerze mówiąc, mam wrażenie że tak mi bardziej pasuje do mojego kształtu buzi ;) Chociaż znając życie i tak znowu zacznę ją zaczesywać na bok, albo spinać wsuwkami na samym czubku głowy, haha ^^


Hello my love.

Hej^^
Dosłownie przed chwilą z Klaudia skończyłyśmy oglądać bardzo ciekawy film na love-drama.pl





Prezenterka radiowa Ho-jung niecierpliwie oczekuje na powrót do domu swojego długoletniego chłopaka - Won Jae'go, który od dwóch lat studiuje w Paryżu. Praktycznie część rodziny czeka na jego powrót i oświadczyny. Zamiast tego Won Jae sprowadza swojego męskiego wspólkokatora Dong-Hwę, który wydaje się być zawsze przy nim. Ho-Jung sądzi, że oni planują otworzyć wspólnie restaurację - do czasu aż przyłapuje ich na czymś więcej, niż przyjacielski uścisk.
A co dzieje się dalej? Tego dowiecie się, oglądając cały film który trwa tylko 1,5h ^^ Dobranoc <3

Waiting

Hej!
Nareszcie mogę odetchnąć. Zaraz po powrocie ze szkoły, udałam się na chwilę do babci, a później wróciłam i sprzątałam przez ponad godzinę pokój w którym był jednym słowem burdel na kółkach. Może nie tak dosłownie, no ale... stan w jakim był mój pokój sam prosił się o sprzątnięcie.

Za godzinę ma wpaść do mnie Klaudia na noc. Dawno się tak nie spotykałyśmy więc czas najwyższy nadrobić tematy pogaduszkami, hihi ^^
Mam tylko nadzieję, że nie zarażę jej i ona także się nie rozchoruje, zwłaszcza że mnie męczy dość silny katar, a tak to nic poza tym ^^


Zestaw do sushi

Jak większość z was wie, mam wielką manię kolekcjonowania dziwnych rzeczy, dosyć innych. Kiedyś w biedronce były zestawy do sushi, jednak  stwierdziłam że na razie się obejdę bez nich i kupię je dopiero za jakiś czas, zwłaszcza że cena także mnie nie zachęcała, bo 40 zł, jak na taki zestawik, to nie oszukujmy się ale dość sporo pieniędzy.

Kilka dni temu będąc w nowej biedronce znowu one były, ale tym razem za jedyne ... 15zł. Już wtedy wiedziałam, że je wezmę... W sumie musiałam zrobić słodkie oczka do mamy, która i tak chciała mi je kupić, jak się później przyznała, bo dobrze wie, że lubię tego typu rzeczy ^^

Zakręcona..

Cześć!
Mam nadzieję, że moje blogowanie znowu wróci do normy, a jak na razie jestem na dobrej drodze, by znowu tak było. Oby tak dalej! ^^
Przed chwilą wróciłam z miasta, gdzie zanosiłam swoje zgłoszenie na jarmarki. Szczerze mówiąc, po 5 minutach przebywania w domu kultury, miałam ochotę iść 10 kroków dalej na pocztę i wysłać to... No ale nic. W końcu udało mi się znaleźć odpowiednią salę i zostawiłam tam swoje zgłoszenie, które ma zostać przekazane dalej. Matko... gdybym wcześniej wiedziała, że będzie tyle załatwiania to wolałabym iść na pocztę i postać tam te pięć minut...

Chwilę potem musiałam kupić pewną rzecz (pokażę wam wszystko dopiero za kilka postów). Namiętnie omijałam jeden sklep, szeroookim łukiem, jednak gdy jej nie znalazłam w końcu do niego zaszłam i wkurzyłam się, bo po godzinie latania na mieście, mogłam znaleźć to co chciałam w pobliskim sklepie... ale to jeszcze nic. Na dodatek gdyby tego było mało, wracając do domu i odpisując na smsa, wlazłam na.... lampę-.-

A t…

Dreams

Hej ^^
Właśnie wróciłam ze szkoły. W sumie najpierw zaszłam do babci, ale niestety nie było jej bo poszła na pokaz pościeli ;)

Jednym z moich pomysłów było zrobienie 10 postów w nowej zakładce, która dopiero zaczyna się tworzyć. Wersje robocze i tak dalej. Nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się to osiągnąć, ale jednak mam w sercu cichą nadzieję, że po skończeniu szkoły będę mogła spełnić swoje "drobne" marzenia. Nadal zastanawiam się jak nazwać tą etykietę, ale jeśli tylko jakaś wpadnie mi do głowy, to na pewno ją nazwę.
A o co będzie w niej chodzić?
Napiszę 10 miejsc, które chcę odwiedzić i trochę je opiszę, wzorując się na różnych informacjach i dlaczego chciałabym się tam wybrać. Myślę też, że to mi wypali, wiec zabieram się do roboty i powoli tworzę 10 kolejnych postów ^^

Ale zanim zacznę je tworzyć... Pójdę zanieść zgłoszenie na jarmarki do domu kultury, ew. wysłać je, bo nigdy nic nie wiadomo... chociaż poczta u mnie znajduje się niedaleko, w sumie kilka metrów od MDK, …

Z Francji

Jakiś czas temu dostałam od Anissy list. Szczerze to już zapomniałam, że wysyłałam jej pocztówki, a ona miała mi odesłać z powrotem.
Widząc kopertę już w skrzynce, od razu się uśmiechnęłam, zwłaszcza że zrobiła na niej piękny rysunek. Szczerze? Ja nawet nie umiem postawić prostej kreski, a co dopiero narysować właśnie taką postać ^^ Wszystkie pocztówki są naprawdę śliczne. Jestem naprawdę szczęśliwa, zwłaszcza że takich jeszcze nie mam w swojej kolekcji ^^


Prezenty z 18

Hej^^
Ostatnie dni, wręcz tygodnie były dla mnie dosyć ciężkie, przez co wszystko odbiło się na blogowaniu, pisaniu notek, jak sami zresztą zauważyliście. Nie spodziewałam się, że ten mały kryzys będzie ciągnął za sobą tyle konsekwencji, a co najgorsze odechce mi się przez to wszystkiego.

Mam kilka pomysłów na posty, które zrobię w wersje robocze, a później w razie potrzeby będę publikować. Zacznę od moich prezentów z urodzin. Nie ma ich za wiele, ale cieszy mnie to, bo nie to jest ważne, a po prostu coś, co dobrze będzie mi wspominać o urodzinach.

Prawie na samym początku moja kuzynka wpadła do sali i założyła mi różową szarfę, co wywołało śmiech, ale mimo to było to mega urocze ^^


Misiu ma jeszcze na szyi bransoletkę^^


Moje dwa ulubione. 4 listna koniczynka oraz łapacz snów ^^




Ten koszyk kwiatów niestety nie wytrzymał drogi do domu z sali, zwłaszcza że mój tata wyginał kwiaty i je łamał haha Jednak go również dostałam od rodziców, podczas gdy wjechał na salę tort ^^
A zdjęcia z 18-…

Gastronomicznie

Hej!
Dawno mnie tutaj nie było, ale to z mojego lenistwa i dobrze zdaję sobie z tego sprawę. Mój laptop chociaż nie poszedł do naprawy nadal stoi zapakowany w kartoniku i nie chce mi się go z niego wyjąć.
U mnie nic ciekawego się przez te ostatnie dni nie wydarzyło. Wczoraj jedynie byłam na urodzinach Dominisi i wróciłam do domu ;)

Pokażę wam co robiliśmy we wtorek na gastronomi, zwłaszcza że mój telefon jest przeładowany zdjęciami i zacina się przez nie, więc warto będzie coś usunąć, haha^^

To miały być łódeczki serowe, jednak nie mieliśmy specjalnej formy do nich, więc zrobiliśmy babeczki, które były naprawdę pyszne.





Kot

Hej, hej ^^
Piszę post na szybko, bo muszę iść na chwilę do babci i wziąć kilka swoich rzeczy które u niej zostawiłam. Cały dzień praktycznie spędziłam w domu oglądając tv i smsując ze znajomymi.
Przy okazji chciałam wam pokazać mojego kota, którego zastałam w dosyć dziwnej pozycji gdy spał.


Mam nadzieję, że jeszcze gon ie wstawiałam, a muszę uciekać i nie mam za bardzo czasu żeby dzisiaj tu zaglądnąć później. Wszystko przez to, że zawsze odkładam wszystko na ostatnią chwilę i tak potem to wychodzi....

From London

Hej!^^
Jak mija wam weekend? Mi szczerze mówiąc niesamowicie, zwłaszcza że mam świadomość, że jutro nie idziemy do szkoły, a we wtorek pójdę do szkoły dopiero na 9, bo z rana idę na szczepionkę. Przynajmniej minie mi jedna historia, ale z drugiej strony znowu będę musiała nadrabiać lekcje, co mnie nie pociesza ; /

W czwartek wieczorem zadzwoniłam do K. czy nie chce ze mną iść do Intermarche, bo samej mi się iść nie chciało. Chwilę musiałam ją namawiać, żeby ze mną poszła, ale udało się. Szukałam przede wszystkim kubka, którego zobaczyłam w ulotce, ale jak na złość nie było go. Więc co mi się rzuciło w oczy? Pudełka z motywem Londynu. które od razu złapałam i poszłyśmy do kasy. Zwłaszcza że K. zabiłaby mnie jeśli nic bym nie kupiła, a szłyśmy do sklepu taki kawał drogi, zwłaszcza że to na końcu Sulechowa ^^

Szczerze mówiąc myślałam że będą gorzej wyglądać, jednak nie są takie złe, a kosztowały tylko 15 zł, więc myślę że opłacało się je wziąć i pochować w nich nawet rzeczy, które leżą …

Osłabiona

Hej^^
Dzisiejszy dzień znowu przesiedziałam w domu. Rano nie mogłam wstać, gdyż byłam strasznie zmęczona, a później poszłam na szczepienie. Jednak jak się okazało nie mogłam dostać szczepionki, bo wczoraj oddałam krew. Mam iść we wtorek o 8, a później na lekcje, chociaż nie wiem jak to przeżyję, zwłaszcza że mam gastronomię. Jedyne pocieszenie to, to że pewnie wyjdziemy do domu trochę szybciej.

Od razu jak byłam w przychodni poszłam do swojej lekarki rodzinnej z małym pytaniem, dlaczego tak się dzisiaj czułam i nie mogłam wstać z łóżka. Odpowiedź była następująca: oddałaś wczoraj pierwszy raz krew, więc to zupełnie normalne, zwłaszcza że organizm sam to odczuł, chociaż ty nie. Następnym razem nic takiego już nie powinno ci się przytrafić.

W między czasie chciałam wam pokazać piosenkę, którą męczę od dobrych dwóch godzin ;)
I zabieram się za przerabianie pudełeczek w mini szkatułki ^^ Efekty pokażę jutro. O ile skończę :)


Zwolniona

Hej^^
Do szkoły dzisiaj poszłam dopiero na godzinę 9, jednak nie byłam na żadnej z lekcji, gdyż byłam oddać krew.
Stres dopiero pojawił się u mnie, gdy wypełniłam ankietę i weszłam do środka, a później musiałam przejść przez trzy etapy. W pierwszym musiałam pokazać ankietę, dowód i ewentualne ważenie, jeśli ktoś wyglądał że jest za chudy. W drugim mały wywiad na temat zdrowia, mierzenie ciśnienia. A w trzecim sprawdzenie żył, co u mnie było małym problemem, gdyż pani nie wiedziała w którą żyłę ma się wkuć, aby sprawdzić jaką grupę krwi mam, a na końcu oddanie 450 ml krwi. Przeraziła mnie wielkość igły, ale jak się okazało, wcale nie było tak źle i prawie w ogóle nie bolało, niczym ugryzienie przez komara. Woreczek z krwią dość szybko się wypełnił, ale musiałam jeszcze chwilę posiedzieć na tym samym miejscu aby nie zasłabnąć. Gdy wychodziłam dostałam 8 czekolad, soczek i wafelka, co prawie wszystko rozdałam rodzicom, siostrze i babci ^^
Jednak świadomość tego, że mogę uratować komuś ż…

Recenzje

Hej^^
Jak sama nazwa mówi w tym poście zrecenzuję wam kosmetyki, które otrzymałam od JMSpa&Wellness w paczuszce październikowej. Wcześniej nie miałam na to czasu, ale teraz muszę, bo czas najwyższy ;)

W paczce otrzymałam:
-Saszetki szamponu Marion, które już raz recenzowałam, więc nie widzę sensu, aby robić to drugi raz.
-Mydełko arganowe, które również było recenzowane przeze mnie :)
-Peeling do ciała o zapachu truskawki
-Maseczkę rewitalizującą


Maseczka: -Zapach winogron i pomarańczy, jednak wydaje mi się że winogrono dominuje ;) -Szybko wysycha -Łatwo się nakłada
-Ma dosyć lepiącą się konsystencję -Wygładza skórę twarzy -Lekko matuje
-Nakładałam ją na dwa razy, bo na tyle mi wystarczyła :) Ocena to również 10/10 Cena: ?Niestety nie mogłam znaleźć jej na stronie sklepu...
Żel peelingujący do ciała: -Zapach truskawki z wanilią, jednak ja wyczułam w nim tylko truskawkę - Zapach jest również delikatny, nie jest perfumowany
- Rzadka konsystencja,co mnie lekko zaskoczyło, zwłaszcza że po…

Poza domem

Hej^^
Dzisiejszy dzień minął mi dosyć szybko. Właściwie sama nawet nie wiem kiedy z godziny 7 rano zrobiła się 7 wieczorem ;o Cały dzień spędziłam poza domem i może właśnie dlatego.

Jutro na szczęście mam tylko 6 lekcji, później na rozkładanie, a w czwartek idę oddać krew. Będzie to pierwszy raz, zwłaszcza że niedawno skończyłam 18, a mimo to nie odczuwam nie wiadomo jak dużego lęku przed tym^^

Z kolei w piątek idę na szczepienie i będę mieć baaardzo długi weekend z czego ogromnie się cieszę, jednak z drugiej strony będę musiała nadrobić te małe zaległości, które zdążą się zrobić przez ten czas ;)


From South Korea

Hej ^^
Dzisiejszy post będzie nico inny, zwłaszcza że nie mam jak zgrać zdjęć, bo tutaj na komputerze nie wczytuje mi w ogóle karty pamięci ;/ Zdjęcia robię telefonem i wysyłam je mms na email. Jutro mam iść kolejny raz po odbiór duplikatu paragonu od laptopa, ale też nie wiadomo czy będzie czy dalej będę musiała na niego czekać ; /
Chwilę przed pójściem do neonetu udałam się na pocztę odebrać paczkę z Korei w której znalazłam pocztówki, mapkę, długopis, kolczyki i słodycze. Zresztą zobaczcie sami co dostałam ^^
Do pocky od razu dosiadła się moja mama, której poprzednim razem bardzo one smakowały ;)

Pocztówki i naklejki
długopis, gumka do mazania i kolczyki
 Pepero. Dla tych którzy nie wiedzą jest to koreańska wersja Pocky ;p
I na koniec paczuszka pocky ;p
Przepraszam za jakość zdjęć, jednak były robione telefonem, bo na razie innych nie dam rady wstawiać dopóki mój laptop nie pójdzie do naprawy i nie wróci z niej ;)
Słyszeliście już nową piosenkę 1D? Jest naprawdę cudowna <3

Wciąż żyję ^^

Hej, hej ^^
Ostatnio rzadko tu zaglądam, obiecuję poprawę, ale ciągle nie mam czasu. Nie czuję tutaj ostatnio potrzeby pisania niczego. Zwłaszcza bezsensownych postów typu: cześć, co tam u was, u m,nie okej...." to nie o to chodzi.
Mój laptop nadal jest nie zareklamowany, a jutro mam iść do neonetu o duplikat gwarancji, bo inaczej go nie uda się zareklamować...

Później albo jutro postaram się dodać kilka zdjęć z mojej 18-stki, która odbyła się wczoraj. Ostatnie kilka dni u mnie było dość pracowite, prawie cały czas coś piekłam albo gotowałam wraz z mamą. Wczoraj z rana od razu trzeba było jechać na sale i ją szybko uprzątnąć, a dzisiaj sprzątanie po imprezie. Na pewno jej nie zapomnę, najważniejsze było dobre towarzystwo i to osiągnęłam. Pokażę wam także co dostałam i ogółem opiszę mniej więcej przebieg imprezy haha ^^
Jakie plany na resztę niedzieli? :D