From London

Hej!^^
Jak mija wam weekend? Mi szczerze mówiąc niesamowicie, zwłaszcza że mam świadomość, że jutro nie idziemy do szkoły, a we wtorek pójdę do szkoły dopiero na 9, bo z rana idę na szczepionkę. Przynajmniej minie mi jedna historia, ale z drugiej strony znowu będę musiała nadrabiać lekcje, co mnie nie pociesza ; /

W czwartek wieczorem zadzwoniłam do K. czy nie chce ze mną iść do Intermarche, bo samej mi się iść nie chciało. Chwilę musiałam ją namawiać, żeby ze mną poszła, ale udało się. Szukałam przede wszystkim kubka, którego zobaczyłam w ulotce, ale jak na złość nie było go. Więc co mi się rzuciło w oczy? Pudełka z motywem Londynu. które od razu złapałam i poszłyśmy do kasy. Zwłaszcza że K. zabiłaby mnie jeśli nic bym nie kupiła, a szłyśmy do sklepu taki kawał drogi, zwłaszcza że to na końcu Sulechowa ^^

Szczerze mówiąc myślałam że będą gorzej wyglądać, jednak nie są takie złe, a kosztowały tylko 15 zł, więc myślę że opłacało się je wziąć i pochować w nich nawet rzeczy, które leżą na wierzchu a są mi zupełnie nie potrzebne ^^

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.