Poza domem

Cześć!
Dzisiejszy dzień praktycznie cały spędziłam poza domem, najpierw szkoła, potem wybyłam na miasto z mamą, gdzie zaliczyłam niezłego orła przez ślizgawicę, która panuje na ulicach i w sumie od paru minut dopiero jestem w domu, bo przed chwilą byłam u babci zanieść jej pieniądze za naprawę komputera, który już jutro do mnie prawdopodobnie wróci^^

Za chwilę wracam do oglądania seriali i picia ciepłej herbaty. Jak dobrze, że przynajmniej przestało mnie boleć gardło! Czego nie mogę powiedzieć o zawalonych zatokach.... ; /

Komentarze