Złodziej czasu...

To niesamowite jak czas przy komputerze szybko mija, a nim się obejrzę muszę iść spać. Siedzę tu ponad trzy godziny i nic kompletnie nie zrobiłam. Chociaż w planach mam jeszcze zrobienie zaproszenia na konferencję, jako zadanie domowe, ale... nie chce mi się go robić. Zwłaszcza, że będę musiała wszystko wydrukować i przykleić tylko do kartki, co zajmie mi jak zwykle 10-15 minut, jak każda praca...
Jeszcze tylko trzy dni i zaczynam ferie. Moje plany na nie lekko uległy zmianie, bo jadę w góry, a drugi tydzień spędzę w domu, chociaż miałam przemalować znowu pokój i wywalić nie potrzebne graty. Myślę jednak, że z remontem poczekam do wakacji, gdzie będę miała więcej wolnego czasu, bo jak na razie nie planuję iść do pracy na wakacje, tylko siedzieć w domu. Poza tym we wrześniu zaczynam praktyki, więc nie będę miała problemu żeby wszystko ogarnąć ;) Miesiąc dłuższe wakacje to jest to ^_^

Tymczasem uciekam odpisywać na wiadomości na interpalsie i ogarnę trochę w pokoju, bo zdążył się zrobić bałagan, potem ta nieszczęsna praca na korespondencje -.-


Komentarze