Przejdź do głównej zawartości

Little gift

Cześć!
Przed chwilą wróciłam do domu, wyszłam na chwilę na dwór, bo chyba kręćka bym tutaj dostała. Jak dobrze, że zadzwoniła do mnie Karolina.
Miała wpaść do mnie na chwilę, ale dała mi małą torebeczkę i zmywała się. Odprowadziłam ją do połowy drogi i sama uciekłam z powrotem do domu, ponieważ było mi strasznie zimno.



Gdy tylko wyjęłam prezent z torebeczki byłam zachwycona, zwłaszcza że Karolina pamięta o mnie gdy zobaczy takie pierdółki... zwłaszcza takie słodkie :)

Komentarze

  1. rzeczywiście takie pierdółki przynoszą uśmiech na twarzy :)
    http://claaudiablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Skakanka godzine dziennie, brzuszki, wczesniej przez 5tyg. abs teraz abs z mel i brzuch z mel ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj Eliza, ja do Ciebie wybieram sie jak sojka za morze... kazdego dnia mowie sobie,dzis pojde w gosci i poczytam posty na blogu Elizy i nie moglam jakos dojsc ;) ale juz jestem :) i powiem, ze wlasnie takie pierdulki umilaja ludziom zycie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mały drobiazg, a jak cieszy :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.