Tired day

Hej! Jak mija wam czwartek?
U mnie niestety na sprzątaniu, od rana jestem na nogach i dopiero co udało mi się na chwilę usiąść. Nie zrobiłam nawet połowy rzeczy które zaplanowałam. Szafę i wyprawkę na pocztę muszę odłożyć na jutro, bo jestem już mega padnięta, zwłaszcza że w tym roku obowiązki spadły na mnie.

Teraz na szczęście mogę odpocząć i napić się zielonej herbaty, słuchając swojej ulubionej muzyki. Dzięki temu nie czuję tak tego zmęczenia ^^


Komentarze

  1. Ja to padam na twarz...ale przynajmniej udało mi się wszystko posprzątać w ciągu jednego dnia :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże, ja tez sprzałam! Masakra!
    Od rana też na nogach i podłogę myłam ;/
    Pozdrawiam ;*

    Miśka

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.