Przejdź do głównej zawartości

From Thailand

Hej!
Chciałam zajrzeć tutaj wcześniej, jednak pogoda zepsuła moje plany. Na dworze szalała burza, aż strach było podłączyć internet czy laptopa pod prąd. Właściwie za każdym razem, kiedy za oknem panuje taka pogoda, odłączamy wszystko, zwłaszcza że raz mieliśmy już taki przypadek, że piorun uderzył w junkers! Teraz już nie ryzykujemy i wyłączamy dosłownie wszystko ;)

Zaraz po szkole znalazłam w skrzynce list od Nicki z Tajlandii, który bardzo poprawił mi humor... mimo że wyszłam po niego w czasie tego deszczu, haha ^^


Najbardziej podoba mi się jednak papeteria... z tyłu jest normalna kartka w linię, a z przodu obrazek tej dziewczynki ^^


A w następnym poście pokażę wam efekt mojej nudy podczas burzy, pa <3

Komentarze