Przejdź do głównej zawartości

Papeteria

Hej!
Dzisiaj wstałam dosyć późno... o dziwo wyspałam się, nareszcie. Przebudziłam się koło godziny 10, pokręciłam się parę minut po domu i poszłam dalej spać.
Pewnie gniłabym nadal w łóżku gdyby nie to, że musiałam iść kupić jedzenie dla swojej myszy, ponieważ te powoli się kończyło.. może starczyłoby jeszcze tylko na dwa dni ;)
W drodze do domu zaszłam również do sklepu papierniczego, który zawsze omijałam szerokim łukiem....sama nie wiem czemu. Udało mi się w końcu dostać papeterię, ponieważ nigdzie nie było, a moje zapasy się już wyczerpały.


Swoim zdobieniem trochę przypomina mi papeterię ślubną, ale niestety innej nie było, więc musiałam wziąć tą...
Będę chyba musiała się wybrać do innego sklepu na drugim końcu miasta, kiedy znajdę trochę wolnego czasu jutro, bo teraz pewnie już jest zamknięty ;)

Komentarze