Tired

Hej!
Dzisiejszy dzień minął mi bardzo szybko i męcząco. W szkole byłam tylko na trzech lekcjach, gdzie na jednej napisałam zaległy sprawdzian, a reszta była naprawdę bardzo luźna. Po powrocie do domu posiedziałam chwilę z mamą i babcią i poleciałam do piekarni... Udało mi się załatwić pracę na cały sierpień i jestem z tego naprawdę szczęśliwa, zwłaszcza że we wrześniu zaczynam miesięczne praktyki. Muszę tylko co jakiś czas zajść do pani i jej przypominać o tym, tak jak mnie prosiła. Później posiedziałam u cioci na sali zabaw, zastępując ją na jakąś godzinę i wróciłam do domu, zrobić Karolinie na urodziny tort. Niestety dzisiaj wam go nie pokażę, bo wiem że moja przyjaciółka tutaj zagląda, a ma być niespodzianką. Mam nadzieję, że jej się spodoba. Zwłaszcza że robiłam go ponad 4 godziny, no biszkopt przez duchotę na zewnątrz nie chciał mi w ogóle wystygnąć.

A tak przy okazji... Chcielibyście jakieś wakacyjne rozdanie?:)

No i dzisiaj przyszło moje sutaszowe zamówienie. Bałam się, że nie zdąży dojść do końca tego tygodnia, ale jak widać na niektórych sprzedawców z allegro można naprawdę polegać. Wtedy samemu wystawia się pozytywną opinię z uśmiechem na ustach!:)

Komentarze

  1. ooo, bardzo fajna praca :) ja zamierzam w te wakacje odpoczac, jak to ja :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.