cat

Hej!
Dzisiejszy dzień spędziłam poza domem. W domu miałam być o godzinie 14, a weszłam pięć minut temu.

Będąc w pracy do budynku ktoś podrzucił dosyć małego kotka. Kilka razy wyniosłam go ze sklepu, jednak cały czas wracał za mną do budynku. Nawet z dziewczynami próbowałyśmy go dać jakieś pani... W końcu wyszło na to, ze zabrałam go do domu do babci i tam na razie został mając tymczasowy dom. Wszystko okaże się jutro czy zostanie z moja babcia czy nie. Wszystko zależy czy wujek się na to zgodzi...

Tymczasem uciekam bo jestem na telefonie, który za chwile mi się rozładuje, a muszę iść jeszcze do sklepu ;)

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.