Przejdź do głównej zawartości

Najwdzięczniesze

Jakiś miesiąc temu wspominałam wam o kotku, którego zaniosłam babci, prawie że z ulicy. Stwierdziłam, że warto jest coś o nim napisać, zwłaszcza że mam kilka planów co do takowych zwierząt i mam nadzieję, że w październiku, bo tak chcę to wszystko zorganizować, wszystko mi wypali. Muszę tylko mój plan wdrożyć w życie, a o nim dowiecie się w następnych tygodniach ;)

Nawiązując do tematu, chciałam zauważyć, że zwierzęta przygarnięte z ulicy czy też ze schroniska są bardziej wdzięczne niż zwierzęta odkupione od "innych" ludzi. Nie chodzi mi tu o to, że tamte nie są wdzięczne, ale te które przygarniemy "z ulicy" odpłacają nam się większą miłością i szacunkiem. Prawdę powiedziawszy zaobserwowałam to w dwóch przypadkach- kota mojej babci i psa, cioci. Obydwa zwierzaki są bardzo wdzięczne i o dziwo... bardzo grzeczne.




Komentarze

  1. Ja miałam psa ze schroniska i na prawdę był to pies na 6+. Strasznie był nam wierny. Zawsze pilnował domu. Mieliśmy nawet taką sytuację, że dziadkowie robili nam remont w mieszkaniu. A że był to środek tygodnia, to wszyscy poza nimi wyszli to do szkoły czy pracy. Tylko zamknęliśmy drzwi, dziadkowie nie mieli prawa się ruszać, bo pies ich czujnie pilnował, aby nic nie zrobili. Do pracy mogli wrócić gdy przyszliśmy do domu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny jest! Sama mam kotkę od 4 lat i to jak okazuje mi milosc jest cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki słodziutki :3

    Zapraszam, nowy post!
    http://julia-juliett.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.