Ciasteczko z wróżbą

Hej!
Dzisiejszy dzień minął mi bardzo spokojnie, poza małym incydentem.... Napisałabym tutaj wczesniej ale przez przypadek zablokowalam swoj telefon wpisujac trzy razy zly pin... Na szczescie dziewczyny pomogly mi go odblokować i wykonać kilka telefonow i smsow do mamy, ktora od razu po przyjsciu z pracy poslużyla mi pomocą i wysyłała odpowiednie kody i wszystko.


Wczoraj wieczorem udało mi się znaleźć, zupełnie przypadkiem ciasteczka z wróżbą. Na początku jakoś nie za bardzo chciałam je kupić, zwłaszcza że nie wygladaly zachęcająco w pudelku... ale po chwili odwróciłam się i poprosiłam Klaudię, żeby mi je kupiła, ponieważ Anita zginęła gdzieś w tłumie z moim portfelem w torebce i zniknęła nam z pola widzenia... jak się później okazało stała trzy kroki dalej, co wywołało u mnie napad śmiechu, a ja mogłam oddać pieniążki Klaudii, haha ^^



A tymczasem uciekam spać i jutro postaram się napisać tutaj o wiele szybciej jeśli tylko będę miała chwilę spokoju na praktykach!:)

Komentarze

  1. to dobranoc , ja tez ucciekam spać :) ach te PINy, całe utrapienie z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie ciasteczka, ostatnio w szkole nam je rozdawali :D

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.