Bransoletka

Zaraz po przyjściu z cmentarza na stole czekała na mnie bardzo miła niespodzianka... która przyszła do mnie z Chin po niecałym tygodniu, co mnie bardzo zszokowało, ponieważ paczki z Chin zazwyczaj przychodzą do mnie po trzech tygodniach.

Na każdym zdjęciu odbijało mi się ciągle światło, a zamiast wyłączyć lampę (o ja nieogarnięta życiowo ;o) męczyłam się i próbowałam za wszelką cenę zrobić je tak by było wyraźne...

no i co najważniejsze. Nareszcie mam bransoletkę Super Junior, na którą chorowałam już od długiego czasu <3

Komentarze

  1. Paczka z Chin po niecałym tygodniu? Zazdroszczę! Moja pen pal wysłała mi przesyłkę w sierpniu i nadal nie doszła...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.