Przejdź do głównej zawartości

Little shopping

Hej!
Ostatnio praktycznie nic się u mnie nie dzieje... dlatego też się nie odzywam, bo jak już pisałam, nie ma sensu pisać notek typu: hej, dzisiaj po szkole, bla bla bla...
Właściwie cały czas spędzam od rana w szkole, potem na chwilę do domu, praca, nauka, spanie i tak w kółko. Jedyne co robię w krótkich przerwach to czytam wasze blogi jak i czasami komentuję, jeśli zdążę :)
Chciałam wam pokazać kilka rzeczy... ba nie jest tego dużo, wręcz mało, które dzisiaj kupiłam do swojego Smash Booka, ponieważ jest on za mało kolorowy... tak bynajmniej mi się wydaje :)

żelowe długopisy jak i zupełnie inne stempelki niż mam. Są naprawdę urocze i przede wszystkim już wiem do czego je zastosuję :)

Komentarze