Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2014

Samotne andrzejki?

Hej:)
Jak minal wam tydzien?
U mnie bylo strasznie ciezko, ale nastepne tygodnie inne niestety nie beda. Postaram sie pisac tutaj w miare mozliwosci, ale nic nie obiecuje... Zwlaszcza ze coraz blizej swieta a w szkole nauki coraz wiecej.


Jak spedzacie andrzejki?
Ja razem z moja przyjaciolka ktora wlasnie do mnie wpadla ogladamy koncert Super Junior przy winie, zwlaszcza ze obydwie mialysmy siedziec same w domu ;)


Mail

Hej!
Dzisiejszy dzień spędziłam prawie cały w domu. W szkole byłam tylko na 4 lekcjach, a później zwolniłam się do domu... Przed chwilą wróciłam z kościoła, gdzie odbyła się msza za mojego dziadka w drugą rocznicę jego śmierci. To nie wiarygodne jak ten czas szybko leci...

Chciałam wam pokazać moją dzisiejszą jak i piątkową pocztę, która do mnie przyszła. Są to dwie pocztówki i... perfumy :)



Pocztówkę tę dostałam z Tajlandii od mojej nowej znajomej, Pang. Swoją drogą zastanawiam się czy moja paczka do Pare w końcu dotarła ;)

W biegu

Hej, hej!
Praktycznie od rana jestem na nogach. Co chwilę jestem w innym miejscu i dopiero przed chwilą udało mi się usiąść chociaż na chwilę.
Właśnie kończę swoje drugie śniadanie, które kupiłam sobie po drodze.

Swoją drogą ostatnio właśnie, taki ekwipunek jak u góry biorę bez przerwy albo do szkoły albo do pracy, zwłaszcza że śniadanie jem na szybko w drodze, bo w domu nie mam na to czasu;)

Tymczasem zabieram się za poczytanie waszych blogów, zwłaszcza że mam trochę wolnego czasu :)

Paczka z Japonii.

I nareszcie filmik się wgrał. Żeby nie przedłużać... w tym poście możecie zobaczyć w formie filmiku mój prezent, który dostałam od Nany. Zapraszam :)








niespodzianka

Hej, hej!
Dzisiaj nie za dobrze się czułam. Zaraz po przyjściu ze szkoły położyłam się i próbowałam się chociaż odrobinę zdrzemnąć, zwłaszcza że musiałam chociaż odrobinę dokończyć sprzątać w pokoju. Wczoraj spędziłam 4 godziny sprzątając, ale dzisiaj zrezygnowałam, bo wcale nie jest lepiej.
Późnym popołudniem listonosz przyniósł mi dwie paczuszki i jedną pocztówkę, tak na zakończenie pięciu męczących dni w szkole. Mój humor jak i samopoczucie odrobinę się poprawiły, a ja nabrałam ochoty na dokończenie porządków i prawdopodobnie za chwilę wyrzucę z szafy wszystkie ciuchy i poprzebieram je, zwłaszcza że w większości nie chodzę i leżą tylko w szafie, zajmując miejsce.

Zostawiam was z małą zapowiedzią paczuszki, a za godzinę, może więcej skończy wgrywać się filmik. Trudno to określić, zwłaszcza że co chwilę mój komputer się zawiesza ;)



Nadal żyję! :)

Hej!
W ostatnich dniach mało co się u mnie działo, zwłaszcza że mój cały weekend wyglądał tak samo. Praca przez duże P... no dobra przesadziłam. Po prostu siedziałam na sali zabaw i razem z moją kuzynką wyprawiałyśmy urodziny w tych dniach. Miałyśmy masę zabawy jak i pracy, przy malowaniu dzieciaczkom buziek czy też sprzątaniu po takich urodzinach i szykowaniu sali na następne.

Poniedziałek minął mi podobnie z tym, że już koło godziny 18, zmęczona i przemarznięta położyłam się spać.
Na dworze coraz zimniej, bardziej szaro i ponuro... a z domu wychodzić się nie chcę. Rano wychodząc do szkoły-ciemno, wracając ze szkoły-ciemno. Nawet nie ma kiedy wyjść, porobić zdjęć, a jedyne co zostaje to pouczenie się, bo pogoda na nic innego nie pozwala.


Co do planów na następne miesiące. Hm.. myślę że kilka z nich wypali. Tak jak ten rok był jednym z najlepszych w spełnianiu marzeń, tak następny rok i kolejny zapowiadają się jeszcze ciekawiej! Zwłaszcza przy spełnianiu kilku drobnych marzeń, które …

Mail Box

Hej!
Ostatnio mam mały zastój z listami jak i pocztówkami, dlatego tak rzadko tutaj o nich piszę. W ciągu tego tygodnia udało mi się otrzymać trzy pocztówki jak i listy :)

Zacznę od magnesu, który dostałam z Korei od Kinsey. Ostatnio wysyłałam jej magnes znad morza i teraz znalazłam w skrzynce list wraz z tym oto magnesem, gdzie jest flaga Korei Płd. Od razu po jego otrzymaniu, zaczepiłam go do metalowej skrzyneczki, gdzie wisi do tej pory.

Wszystkie poniższe pocztówki zamówiłam za darmo na photofancy,pl Wciąż czekam na jeszcze jedną, a za chwilę mam zamiar zamówić kolejną, ale tym razem już nie z zespołami tylko z jakimś ładnym widokiem, haha ^^

Pocztówka z całym zespołem była pierwszą jaką otrzymałam od photofancy. Zamówiłam ją tylko dlatego by zobaczyć czy będą pocztówki od nich dochodzić... a co najważniejsze jest to zdjęcie z koncertu na którym byłam. Niesamowita pamiątka, która wisi u mnie na ścianie... i wisieć będzie:)


I ostatnia pocztówka z kanionem rzeki... niestety nie pam…

Oddajemy krew!

Cześć!
Przepraszam za trzy dni bez notek, jednak nie miałam kiedy tutaj napisać. Wszystkie wasze posty czytałam w wolnych chwilach na telefonie i niestety nie na każdym blogu udało mi się je skomentować.

Dzisiaj w szkole byłam tylko na chwilę zwłaszcza, że oddawałam krew jak większość osób. Miałam na początku dosyć niskie ciśnienie, jednak po wypiciu bardzo mocnej kawy było okej i mogłam spokojnie oddać krew :)



Was rowniez zachecam do oddania krwi, ktorej sztucznie wytworzyc sie nie da, a takim malym gestem mozecie uratowac komus zycie :)

W kształcie kredek!

Cześć!
Kolejny dzień z rzędu wstałam bardzo późno i tak na prawdę prócz posprzatania mojej myszy nic nie zrobiłam...

Będąc w piątek późnym południem na mieście, tuż przed zamknięciem sklepów, zaszłam do pobliskiego sklepiku, kierując się na dział z kosmetykami. Miałam kupić przeźroczysty lakier do paznokci, ale... wylądowałam na półeczce z pomadkami, szminkami i błyszczykami....

Kiedy zobaczyłam pomadki w kształcie kredek, nie mogłam się oprzeć. Miałam wziąć tylko jedną, ale mając dylemat czy wziąć różową czy niebieską, wzięłam obydwie... zwłaszcza że nie było czasu na zastanawianie się, bo pani zamykała już sklep. I tak w mojej kolekcji są kolejne dwie pomadki. Mój tata powiedział (nie wiem czy śmiał się czy chce mnie oduczyć kupowania pomadek) że zapisze mnie do psychologa jeśli kupię jeszcze jakąś pomadkę. A przecież wcale nie mam ich dużo. Włącznie z tymi dwoma nowymi jest ich tylko 21, więc powiedzcie mi czego on się czepia? Przecież każda kobieta lubi kupować kosmetyki, jedna m…

Zrób swoje własne Pocky!

Hej! Dopiero po godzinie 15 wygramoliłam się z łóżka. W końcu udało mi się odespać cały tydzień i znowu mam dużo energii (tak.. ciekawe tylko jak zasnę w nocy...) Podczas kiedy miałam chwilę wolnego czasu wpadłam na pewien mały pomysł, który praktycznie od razu zrealizowałam. Będąc z mamą na zakupach kupiłam paluszki junior, dwie czekolady... i powstało moje własne pocky! Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się że uda mi się odtworzyć ich smak... a jednak, jest identyczny.
koszt tylu pocky co widzicie na gifie... to jakieś 4zł w przybliżeniu:) Podzieliłam koszty, zwłaszcza że została mi połowa roztopionej czekolady (rozpuściłam w kapieli wodnej dwie tabliczki) oraz ponad połowa paluszków.

to co widzicie na ostatnim obrazku, na końcówkach paluszków to resztki chleba do którego wbijałam paluszki, kiedy zamoczyłam w czekoladzie :)

Wyzwanie smaku

Hej!
Prawie 4 godziny czekałam na to, aż na yt wrzuci się kolejny filmik. Nie sądziłam, że tak bardzo polubię tą formę blogowania, haha :)

Dzisiejszy filmik jest nakręcony już jakiś czas temu razem z moją przyjaciółką Klaudią. Dzisiaj możecie zobaczyć filmik który nazwałam... wyzwanie smaku. Mamy zawiązane oczy i musimy odgadnąć co dostaniemy do spróbowania, zobaczycie też nasze reakcje na niektóre przyprawy i pośmiejecie się, więc zapraszam :)


Mini zakupy

Hej!
Zaraz po szkole prawie od razu pojechałam do Zielonej Góry. W domu wypakowałam z torebki zeszyty i ruszyłam dalej. Musiałam dzisiaj jechać na 17:50 na zabieg, a zaraz potem wrócić do domu... i tak zleciał mi cały dzień.
Razem z Klaudią pochodziłyśmy chwilę po ZG i udałyśmy się tam gdzie miałam się wstawić na umówioną godzinę.
Po drodze zahaczyłyśmy o Rossmana. Oczywiście nie obyło się bez kupienia pomadki ochronnej!
Właściwie to powinnam przestać je kupować, ale... tak bardzo je lubię, że po prostu nie potrafię, haha :D


Za każdą z nich zapłaciłam po 4zł, więc na prawdę się opłacało :)
A w tym czasie moja mała kolekcja się powiększa, haha :) Brakuje na niej tylko miodowego masełka z Avonu, który mam w torebce.

Pocky

Cześć :)
Właściwie od jakiegoś czasu staram się poprawić szablon na blogu, zwłaszcza że jest trochę krzywy. Większość która wchodziła tutaj w trakcie tworzenia go, mogła być trochę zdziwiona zwłaszcza że blog był hmm... jakby to określić... w tragicznym stanie. Poprzedni nagłówek zdążył mi się już znudzić, dlatego postanowiłam go zmienić, a pomogła mi w tym Monia, bo ja jestem totalną niezdarą jeśli chodzi o robienie szablonów czy nagłówków. Dla mnie to czarna magia, haha :)
W między czasie, kiedy staram się to jakoś poprawić, aby dobrze wyglądało, zajadam się pysznymi truskawkowymi Pocky... dlaczego ta paczuszka musi być taka mała? ;_;



tak więc informując was o małych zmianach, na blogu przez kolejne kilka godzin może dziać się coś z szablonem, dlatego proszę was abyście nie zwracali na to na razie uwagi ^^ Do zobaczenia <3

Moje prezenty

Cześć kochani!
Ten post miał się opublikować wczoraj, jednak zamiast się pojawić... zapisał się w wersjach roboczych, nawet nie wiem dlaczego.
Filmik o którym wspomniałam dotyczy moich prezentów urodzinowych. Stwierdziłam, że jest to dobry pomysł na nakręcenie czegoś takiego, zwłaszcza że może on pomóc komuś z pomysłem na prezent dla kogoś bliskiego, znajomego czy nawet podarowania drobnego upominku bez żadnej okazji.
I żeby nie przedłużać zapraszam was do oglądania! :)

Pocztówki

Hej!
Post pisany na szybciutko, zwłaszcza że za jakiś czas ukaże się kolejny z... filmikiem.
Ostatnio bardzo polubiłam tę formę "blogowania" i myślę że często będą się pojawiać na moim blogu takie filmiki.

Chciałam wam pokazać pocztówki, które dzisiaj do domu przyniósł mi listonosz. Właściwie dostałam je w zamian za to, iż zapisałam się do newslettera klik jakiś tydzień temu. Pocztówki są zupełnie darmowe, nic nie płacicie, nawet za wysyłkę :)



Wczoraj niestety ze względu na brak czasu i gości którzy przychodzili co chwilę, nie miałam jak napisać. W domu byłam dopiero po 23 i praktycznie zaraz po kąpieli szłam spać ;)

1 listopad

Hej!
Praktycznie cały dzisiejszy dzień spędziłam w gronie rodzinnym. Właściwie przyjechała do nas rodzina z daleka tak naprawdę tylko na Wszystkich Świętych, żeby odwiedzić groby naszych bliskich. Jednak z racji tego, że jutro mam urodziny, wszyscy siedzieliśmy w domu i rozmawialiśmy do dosyć późna na różne tematy, śmialiśmy się i trochę wspominaliśmy.
Około 18 wszyscy zaczęli się zbierać, a ja razem z Misią pobiegłyśmy na cmentarz, zobaczyć jak wygląda on wieczorem... coś niesamowitego, mimo iż co roku widzę to samo.





Uwielbiam robić zdjęcia, tak bardzo za tym tęskniłam <3