Nadal żyję! :)

Hej!
W ostatnich dniach mało co się u mnie działo, zwłaszcza że mój cały weekend wyglądał tak samo. Praca przez duże P... no dobra przesadziłam. Po prostu siedziałam na sali zabaw i razem z moją kuzynką wyprawiałyśmy urodziny w tych dniach. Miałyśmy masę zabawy jak i pracy, przy malowaniu dzieciaczkom buziek czy też sprzątaniu po takich urodzinach i szykowaniu sali na następne.

Poniedziałek minął mi podobnie z tym, że już koło godziny 18, zmęczona i przemarznięta położyłam się spać.
Na dworze coraz zimniej, bardziej szaro i ponuro... a z domu wychodzić się nie chcę. Rano wychodząc do szkoły-ciemno, wracając ze szkoły-ciemno. Nawet nie ma kiedy wyjść, porobić zdjęć, a jedyne co zostaje to pouczenie się, bo pogoda na nic innego nie pozwala.


Co do planów na następne miesiące. Hm.. myślę że kilka z nich wypali. Tak jak ten rok był jednym z najlepszych w spełnianiu marzeń, tak następny rok i kolejny zapowiadają się jeszcze ciekawiej! Zwłaszcza przy spełnianiu kilku drobnych marzeń, które z dnia na dzień są na wyciągnięcie ręki, jedyny tego minus... trzeba czekać.

Z racji tego, że nie mam zdjęć, a ostatnią grafiką... którą tak lekko przerobiłam jest zdjęcie mojego ulubieńca z BTS, zostawiam was właśnie z nią :)
Są to życzenia świąteczne, które zostaną dodane do książeczki dla chłopaków i przekazana zostanie im ona osobiście :)


Właśnie tak wyglądają moje życzenia, a tymczasem edytuję szybko poprzedni post i zabieram się za wasze blogi :)

Komentarze