Przejdź do głównej zawartości

St. Nicholas' Day

Dzisiaj mam wyjątkowy dzień... nie tylko są Mikołajki, ale mam odrobinę więcej czasu niż zazwyczaj! Nawet nie wiecie jak często brakuje mi czasu nawet dla samej siebie..

Na większości blogów wszyscy pokazują to co dostali na Mikołajki, a więc... ja też pokażę co dostałam :)
Nie chciałam nic drogiego.. nawet nie chciałam prezentu. Spodobała mi się bardzo kula śniegowa w sklepie i dzisiaj ją dostałam, bo stwierdziłam że szkoda  mi pieniędzy na nią, zwłaszcza że po świętach i tak włożę ją do kartonika i będzie czekać okrągły rok na to, aby znów ja wyciągnąć.
Ogółem Mikołajki spędziłam dzisiaj na sali zabaw, jak wspomniałam w poprzednim poście, robiąc dzieciakom zdjęcia ze Świętym Mikołajem. Kiedy wróciłam do domu, nikogo nie było. Zamknęłam drzwi na klucz, włożyłam do uszu słuchawki i przeglądałam wasze blogi, kiedy dostałam telefon od mojego taty z dziwnym hasłem: "to do ciebie" po czym się rozłączył. W mojej głowie zaświtało: -pewnie przybył wczoraj jakiś list i leżał w skrzynce, zejdę na dół, żeby go wziąć.
Wyciągnęłam słuchawki, zgramoliłam się z łóżka, otworzyłam drzwi i dostałam prawie ataku serca. Mój tata stał pod drzwiami od mojego pokoju w czapce Świętego Mikołaja z wielkim uśmiechem i czekał aż otworzę drzwi, wręczając mi czekoladę, kulę śniegową i gumę mamba, haha ^^




Aniołek w kuli zmienia kolory, jak widać na powyższych zdjęciach.
I nie... dla wyjaśnienia, jeszcze nie ubrałam choinki. Muszę kupić jutro odpowiednie lampki do niej... na choince jest tylko łańcuch i... jedna bombka którą przywiesiłam kilka minut przed zrobieniem zdjęcia, haha ^^


Komentarze