Przejdź do głównej zawartości

Tired day

Hej!
Dzisiejszy dzień spędziłam poza domem. Dosłownie z godzinę temu weszłam do domu, wykąpałam się i piszę do was przed pójściem spać.
Najpierw szkola, praca, na chwilę do babci i zaraz potem spontaniczny wyjazd do Zielonej Góry z rodzicami, po farby. Mojej mamie zachciało się "małego remontu" i postanowiła przemalować(znowu) ściany.


Zdjęcie dzisiejszego makijażu-puppy eyes. Niestety nie pomyślałam żeby zrobić zdjęcie całej twarzy, gdyż tutaj go praktycznie w ogóle nnie widac:(

Komentarze