Miły poniedziałek

Hej!
Dzisiejszy dzień był naprawdę inny od każdego i to dosłownie. Najpierw okazało się, że nie mamy dwóch pierwszych lekcji- niemieckiego, posiedziałam trochę w szkole, na szczęście nie było żadnych nudnych - o dziwo zajęć, poza matematyką która dłużyła mi się w nieskończoność i kartkówce z arkuszy maturalnych...

Zaraz po powrocie do domu wypiłam kawę i wyruszyłam znowu na miasto. Tym razem na salę zabaw, gdzie wyprawiałam razem z kuzynką urodziny. I kiedy znowu wróciłam, zastał mnie wręcz przerażający... ale pozytywnie widok. Na całym stole leżały paczki i dwie pocztówki dla mnie. Tydzień bardzo miło się zaczął, mimo że nie dałam rady iść na pocztę wysłać swoich listów i pocztówek, jestem bardzo szczęśliwa, zwłaszcza że moje penpalsy ciągle o mnie pamiętają i cierpliwie czekają na listy ode mnie.

A teraz wyobraźcie sobie minę listonosza, kiedy wręczał mojej mamie przesyłki... wszystkie do mnie. Mina listonosza jak i pewnie mojej mamy musiała być bezcenna, haha ^^


Ja tymczasem idę powtórzyć sobie angielski, zwłaszcza że jutro piszemy próbną maturę, ahh..

Komentarze

  1. O ile paczek!
    Uwielbiam odbierać nowe przesyłki :)
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/01/xxx.html
    Każdy komentarz i obserwacja motywuje do dalszej pracy! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaaaaaale szczęścia przyszło!:D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.