Przejdź do głównej zawartości

Jak wygląda oddanie krwi.

Hej skarby!
Większość z was wie, że w czwartek oddawałam kolejny raz krew. Chciałam wam napisać o tym w piątek, ale niestety  byłam trochę zajęta w tych dniach. Mam nadzieję, że w ferie będę mogła tutaj częściej pisać.

Chcę przybliżyć trochę temat oddawania krwi. Jak to wygląda. Przynajmniej z mojej strony, bo pewnie dużo osób naczytało się różnych informacji z innych stron.


Na początku, przed samym wejściem do sali gdzie oddajemy krew, wypełniamy ankietę. Odpowiedzi są wszystkie tak lub nie. No może poza swoimi danymi.
Kiedy wypełnimy ankietę, wchodzimy na salę(tłumaczę to tak jak jest zazwyczaj u nas kiedy oddajemy krew w szkole)
Na pierwszym stanowisku pokazujemy dowód i praktycznie to tyle. Pani daje nam naszą ankietę, dwa ine świstki i idziemy dalej.
Na drugim stanowisku zostaje zadane nam kilka pytań i zmierzone ciśnienie. Jeżeli jest ono odpowiednie, przechodzimy dalej.
Na samym końcu sprawdzają nam hemoglobinę.  Jeśli ktoś idzie oddawać krew pierwszy raz zostaje pobrane kilkanaście ml krwi w tym jest od razu badanie jaką grupę krwi mamy. Jeśli oddajemy krew któryś raz z kolei, zostaniemy nakłuci tylko w palec. Próbka krwi ląduję w urządzeniu który mierzy hemoglobinę zawartą we krwi. Jeśli mamy powyżej 12,5 przechodzimy już do ostatniego stanowiska.
W międzyczasie pijemy już pepsi/kawę którą otrzymamy od pielęgniarki i zaraz potem lądujemy na foteliku. 
Pielęgniarka wbija nam igłę(oczywiście wcześniej oczyszcza skórę przed wbiciem igły) i pobiera kolejne 4 próbki krwi do badań na różne choroby, kiedy krew już zostaje pompowana do woreczka (nie wiem czy mogę to tak nazwać, haha ^^)
Zazwyczaj oddawanie krwi trwa od 4 do 9 minut średnio. No i kiedy woreczek jest już pełny, musimy trochę posiedzieć na fotelu, żeby nie zrobiło nam się słabo. Po kolejnych kilku minutach schodzimy z fotela i to na tyle.


Większości wydaje sie to straszne, ale naprawdę nie ma czego się bać. Sama oddawałam krew już 4 razy i wiem, że na tym nie zaprzestanę. Dlaczego?
Bo to jest fajne, a do tego to uczucie kiedy wiemy, że nasza krew mogła komuś pomóc.

Ahh... i prawie zapomniałam. Zawsze dzień przed oddaniem krwi powinniśmy wypić o wiele więcej wody, napojów słodkich, aby krew była trochę rzadsza :)

Komentarze

  1. Fajny taki post. Zawsze bylam ciekawa jak to wygląda :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. oddawalas 4 razy w szkole czy tez w innym miejscu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4 razy w szkole, ale następnym razem będę jechać właśnie do krwiodawstwa w Zielonej Górze :)

      Usuń
  3. super, że wszystko świetnie opisałaś. W przyszłości planuuję oddawać krew, ale narazie panicznie boję się igły.. :(


    ~zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie ma czego! ja także się bałam, ale chciałam sobie udowodnić, że potrafię pokonać strach przed igłą i udało się :)

      Usuń
  4. O matko, podziwiam...ja sie panicznie boje...z trudem oddaje gdy musze zrobic badania haha :-) masakra :-) buzka
    Poklikasz u mnie w linki?

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/2015/02/romwe-wishlist.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się bałam. Kiedy widziałam igłę.. nie ważne czy do szczepionki czy do pobrania krwi, wpadałam w histerię. Ale chciałam sobie udowodnić że potrafię i się udało :)

      Usuń
  5. Wow. Świetna sprawa. Ja nie boję się pobierania krwi i myślę, że w przyszłości również będę oddawała krew, ale mam dopiero 15 lat.
    Zapraszam do mnie http://doomilife.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety krwi oddawać nie mogę, ale zawsze podziwiałam osoby, które ją oddają. Pamiętam, że u nas w liceum sporo osób stało w kolejce do oddania krwi - to fajne, że ludzie chcą pomagać!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.