Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

American Circus

To co kojarzy nam się z  cyrkami to zazwyczaj zwierzęta, które wykonują różne sztuczki. Jednak wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego jak były one tresowane, dlatego cyrk tak bardzo mnie zawsze odstraszał, może dlatego nigdy w nim nie byłam...
Tym razem jednak postanowiłam razem z grupą moich przyjaciół zawitać do cyrku, zwłaszcza że miało tam nie być zwierząt... i faktycznie nie było, co jedynie było na plus. Chociaż wiele osób twierdzi, że skoro to cyrk, to dlaczego nie mamy zobaczyć w nim dzikich zwierząt? Zanim jednak pójdziecie do cyrku gdzie są zwierzęta, warto oglądnąć ten filmik.


Nie chcę tu robić antyreklamy, ale jednak są często kwestie które zostają nie poruszone, a powinny.

Birmingham

Hej!
Prawie miesiąc temu wspólnie z Moniką odwiedziłyśmy Birmingham. Pojechałyśmy tam ze względu, że Monia miała spotkanie na inschurance i przy okazji zwiedziłyśmy trochę miasta.
Oczywiście jak to mamy w zwyczaju, zataczałyśmy piękne kółeczka, nie mogąc niczego na początku znaleźć. Dopiero po czasie udało nam się przyzwyczaić do miasta i bez problemu znaleźć to co chciałyśmy.
Mimo, że pogoda nie dopisywała nam jakoś szczególnie, co wcale nas nie zdziwiło, zwłaszcza że w Anglii co chwilę pada deszcz, spędziłyśmy razem miło czas i przy okazji zwiedziłyśmy kolejny zakątek świata ;)

Zostawiam was z dawką zdjęć i idę odpoczywać. W końcu mogę nacieszyć się ciepłym o dziwo, dniem wolnym i posiedzieć trochę na ogródku, popijając mrożoną kawę ;)



W drodze do domu

Hej kochani!
Kolejna długa nieobecność, a miałam pisać częściej, co jak zwykle mi nie wyszło - takie uroki kiedy się pracuje i rzadko kiedy ma się czas, który o dziwo mi jest ciężko znaleźć. Wtedy po prostu już mi się nie chce, zwłaszcza ze świadomością, że rano trzeba wstać, pójść do pracy, potem najzwyczajniej zakupy, porządki w domu, krótkie spotkanie ze znajomymi i tak w kółko, dzień w dzień.

Ostatnio w dzień wolny razem z Moniką, która jakiś czas temu przyjechała do mnie, postanowiłyśmy spacerkiem przejść się do domu. Byłyśmy zobaczyć jak dojechać i przede wszystkim dotrzeć do miejsca pracy w którym pracuje, co okazało się bardzo banalne. Droga powrotna zajęła nam nieco ponad godzinę, ale to był mile spędzony czas, zwłaszcza jak wracałyśmy dopisywała nam dobra pogoda, słoneczko przyjemnie świeciło i mogłyśmy porobić trochę zdjęć uroczych miejsc, przez które wracałyśmy do domu.
To niesamowite jak w Milton Keynes jest dużo zieleni i wiele parków, gdzie można pochodzić i najzwyczaj…