W drodze do domu

Hej kochani!
Kolejna długa nieobecność, a miałam pisać częściej, co jak zwykle mi nie wyszło - takie uroki kiedy się pracuje i rzadko kiedy ma się czas, który o dziwo mi jest ciężko znaleźć. Wtedy po prostu już mi się nie chce, zwłaszcza ze świadomością, że rano trzeba wstać, pójść do pracy, potem najzwyczajniej zakupy, porządki w domu, krótkie spotkanie ze znajomymi i tak w kółko, dzień w dzień.

Ostatnio w dzień wolny razem z Moniką, która jakiś czas temu przyjechała do mnie, postanowiłyśmy spacerkiem przejść się do domu. Byłyśmy zobaczyć jak dojechać i przede wszystkim dotrzeć do miejsca pracy w którym pracuje, co okazało się bardzo banalne. Droga powrotna zajęła nam nieco ponad godzinę, ale to był mile spędzony czas, zwłaszcza jak wracałyśmy dopisywała nam dobra pogoda, słoneczko przyjemnie świeciło i mogłyśmy porobić trochę zdjęć uroczych miejsc, przez które wracałyśmy do domu.
To niesamowite jak w Milton Keynes jest dużo zieleni i wiele parków, gdzie można pochodzić i najzwyczajniej w świecie odpocząć po ciężkiej pracy.

Tymczasem zostawiam was ze zdjęciami i uciekam szykować się do spania. Rano znowu czeka mnie pobudka z samego rana! ;)






















Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.