Życie w Anglii- jak zacząć?

Dlaczego akurat Anglia? Nie chcesz wyjechać do Niemiec, albo Holandii? Przecież to bliżej domu, bliżej Polski.
Tak... właśnie takie pytania usłyszałam, kiedy poinformowałam swoją rodzinę o wyjeździe. Moje początki w Anglii były bardzo proste. Przyjechałam do znajomej z którą przez jakiś czas zamieszkałam.

1. Przede wszystkim przed wyjazdem do Anglii zadbałam o wykupienie chociażby miesięcznego ubezpieczenia zdrowotnego za granicą. Wykupiłam je od dnia wyjazdu z Polski na dany okres czasu. Tutaj załatwiałam to w PZU, gdzie pani która siedziała za biurkiem wszystko mi wyjaśniła i doradziła mi jakie ubezpieczenie wykupić... koniec końców, kupiłam najzwyklejsze ubezpieczenie w razie wypadku czy nagłej śmierci. Koszt na tamten dzień to ok. 150zł na 30 dni. Mniej więcej tyle płaciłam właśnie za nie.

2. Najważniejsze co może być, to poszukanie pokoju, przez przylotem do Anglii (lub zagranicę), jeśli nie macie u kogo się zatrzymać, jeśli macie, wasz plus! Mniej zmartwień.
Gdzie szukać takiego pokoju i jak? Na facebooku jest założonych bardzo dużo polskich grup, czy to z Londynu czy Milton Keynes, Birmingham czy z takiego chociażby Leeds. Warto dołączyć do takiej grupy i napisać na niej post. Gwarantuję, że bardzo dużo osób poleci wam prywatnych landlordów(osoby wynajmującej pokój, mieszkanie czy tez dom). Czy też zaoferuje miejsce u siebie w domu, bo akurat zwolni się pokój. Wtedy już pozostaje porozmawiać, umówić się kiedy przyjedziecie i... prawdopodobnie odebrać klucze. Dlaczego prawdopodobnie? czytajcie dalej.

3. UWAGA NA OSZUSTÓW. W Anglii jest bardzo dużo osób, które oferują pokoje, a kiedy przyjeżdżacie, okazuje się że zostajecie bez dachu nad głową. Dlaczego tak jest? Taka osoba wytłumaczy się, że nie wpłaciłeś/aś kaucji na pokój, czy tam depozyt za pokój. Warto umówić się na niewielką kwotę do zapłacenia z góry, ale na to także trzeba uważać. Wiele landlordów, wstawia także zdjęcia pokoi znalezionych w internecie w stanie idealnym, czyściutkie, zadbane... tak może nie być. Mówię to od razu z góry. Często w domach jest brudno, dzielicie łazienkę na 8 czy też więcej pokoi. To są własnie minusy. Ale spokojnie. Są też takie gdzie naprawdę jest czysto, osoby oferują miejsce w swoim własnym domu i nie oszukują.

4. Dlaczego pokój, a nie mieszkanie? Pokój kosztuje od 300-450 funtów dla jednej osoby, dla dwóch ok 400-600, a za mieszkanie ok. 600-700 plus do tego opłaty za gaz, prąd, wodę i internet. Zazwyczaj opłaty za media są wliczone już w koszty wynajmowania pokoju. Jest to bardziej opłacalne, kiedy przyjeżdża się tutaj zarobić i odłożyć pieniądze.

5. Wynajmując mieszkanie czy pokój trzeba się liczyć z tym, że trzeba zapłacić depozyt. Zazwyczaj płaci się za niego jak za dwa tygodnie mieszkania ok.200-300 funtów, lub całomiesięczny depozyt plus do tego opłacenie tego pokoju. Czyli na dzień dobry trzeba liczyć się z kosztem za pokój załóżmy zapłacenie dwu tygodniowego depozytu plus tydzień w którym będziecie tutaj mieszkać z góry. Koszt. 300 funtów. Większość landlordów żąda płacenia co tydzień, a większość od razu za cały miesiąc. Ale tutaj można się spokojnie dogadać.

6. INSURANCE! Czyli ubezpieczenie. Najlepiej zadzwonić tam od razu i umówić się na spotkanie. Zazwyczaj czeka się na niego tydzień... do miesiąca plus jeszcze czas oczekiwania na ten numer. Numer telefonu, aby umówić się na spotkanie, można znaleźć w internecie.

7. Konto w banku. Nie wiem jak jest teraz, ale kiedy przyjeżdżałam bank LLOYDS zakładał konto bez numeru insurance. Niestety... bez niego nie da się tego załatwić. Zazwyczaj trzeba powiedzieć w banku, że czekacie na swój National Insurance Number.
Żeby nie było łatwo. W banku również trzeba się umówić na spotkanie i dopiero wtedy założą wam konto.
Ale nie martwcie się. Często pracodawcy wypłacają pierwsze pensje w czekach, które można wypłacić w różnych placówkach, ale... pobierają za to 10% tego ile wypłaty dostaniecie. Chyba, że zdąży wam przyjść karta do bankomatu, to można czek włożyć do specjalnych wpłatomatów... albo podejść po prostu do jakiegoś pracownika i on wam w tym pomoże.

8. Jak znaleźć pracę? Nic bardziej trudnego. W każdym mieście w Anglii znajdziecie dużo agencji pracy, tam trzeba się jedynie zarejestrować. Zazwyczaj agencje dają do wypełnienia dwa krótkie testy typu: matematyka (dla podstawówki i to dosłownie) oraz znajomość języka angielskiego.  Potem albo czekacie na decyzję i dzwonią do was telefonicznie, albo od razu dostajecie pracę w jakimś warehousie. Wszystko zależy od sezonu w jakim przyjedziecie. W Anglii najlepszy okres to kwiecień-maj.

9. Karty sim i angielski numer. Wystarczy podejść do zwykłego sklepu/kiosku i poprosić o kartę sim- Lycamobile, Lebara, o2 czy też Three. Od razu kupić doładownie i w internecie poszukać kodów na pakiety. Wychodzi to o wiele taniej niż doładowywanie telefonu co tydzień albo i nawet częściej za 10f.




Post jest naprawdę bardzo długi. Ale mam nadzieję, że także pomocny dla was. Jeśli macie jakieś pytania, śmiało piszcie. Jeśli będzie to pytanie nad którym będzie trzeba się rozpisać, zrobię nowy post i wyjaśnię wszystko dokładnie.

Komentarze

  1. Mam mnostwo znajomych w Anglii 😊 a ja bym do Niemiec wybyla z racji tego, ze studiowalam germanistyke ❤
    Dziekuje za Twoje odwiedziny u mnie. Rowniez obserwuje. Wpadaj czesciej
    http://ewuczkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.