Długie dni.

Cześć!
Od ostatniego postu minął ponad miesiąc, jednak ciężko było mi znaleźć chwilę, mimo iż było kilka dni wolnego w tym czasie. Niestety ale trochę musiałam popracować, a mając na myśli trochę, 12h dziennie, jak tylko można było.

Przez ten czas niewiele się zmieniło. No.. może prócz tego, ze za tydzień w poniedziałek lecę na tydzień do Polski. Ahh zdążyłam już zatęsknić za tak ciepłymi dniami w lato jak właśnie u nas. W Anglii niestety nie jest tak gorąco. Nie mówię tutaj, ze o... tak pada cały czas deszcz, w końcu to wyspa. Nie nie :) Po prostu nic nie może się równać z upałami w Polsce. Tutaj jednego dnia jest gorąco, a nazajutrz jest zimno i pada deszcz. Taki właśnie urok Anglii, ale niestety coś za coś.
Dni tutaj wydają się dużo dłuższe niż w Polsce i bardziej ponure. Być może dlatego, ze właśnie taka smętna pogoda tak na mnie działa.


Na dniach(czyt. jak wrócę z Polski, bo w między czasie szykuję dla was inne posty) pojawi się post o świetnych, naprawdę niesamowitych kolagenowych kosmetykach. Mam nadzieję, ze temat was zaciekawi, zwłaszcza iż ja jestem mega zadowolona z ich efektów, ale to już wkrótce, czekajcie cierpliwie.


Komentarze

  1. Bardzo fajnie! Zatem udanego pobytu w kraju! oby Ci pogoda dopisała :) buziaki
    Wpadniesz do mnie i klikniesz w linki?

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/2017/06/zaful-sammydress.html

    OdpowiedzUsuń
  2. też już tęskniłam za ciepłem, a kocham ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam na wycieczce skzolnej i tam dni mi się baaardzo dłużyły, zatem super :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję kochana, niesamowicie mi miło! :* :) mnie też chwilę na blogu nie było :p
    zapraszam na nowość :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy miły komentarz!
Spam oraz obraźliwe komentarze nie będą akceptowane.